Danuta Świątek
No Comments

“Poznajmy Panią Stefę Wilczyńską”

Decrease Font Size Increase Font Size Text Size Print This Page
IMG_7884

Jeden z najmłodszych uczestników spotkania i autorka

Spotkanie z Magdaleną Kicińską, autorką książki “Pani Stefa” w Konsulacie RP w Nowym Jorku, było doskonałą okazją do zapoznania się z postacią Stefanii (Stefy) Wilczyńskiej, współpracowniczki doktora Janusza Korczaka. O Wilczyńskiej bowiem niewiele wiadomo, chociaż to właśnie z nią Korczak prowadził Dom Sierot przy ul. Krochmalnej w Warszawie. Pani Stefa pozostawała w cieniu słynnego doktora.

Kicińska zbierając materiał do książki w ocalałych gazetach i rozmawiając z byłymi wychowankami sierocińca, przedstawia w książce kobietę wyjątkową dla wielu dzieci.  Pani Stefa była osobą dobrze wykształconą (m.in. znała języki obce)  konsekwentną, pracowitą, upartą, czasami “czepialską”.  Jednak to ona, a nie doktor Korczak,  spędzała w Domu Sierot cały dzień, wypełniając rozliczne obowiązki. Kiedy któreś dziecko zachorowało,  zaopiekowała się, pocieszyła. Bardzo przestrzegała zasad regulaminu. Niektórzy wychowankowie uważali, że była w tym zbyt surowa.  “Miała wiele osobości, wiele twarzy. Nie była świętą” – powiedziała o niej Kicińska.

Od lewej: Irena Biały, Magdalena Kicińska, Danuta Świątek

Od lewej: Irena Biały, Magdalena Kicińska, Danuta Świątek

Wilczyńska całe swoje życie poświęciła dzieciom i z nimi, i Korczakiem, została deportowana do obozu w Treblince. Wychowankowie nazywali sierociniec “rajem”, gdzie doktor Korczak wychowywał dzieci w poszanowaniu ich praw. A świat zewnętrzny był zupełnie inny. Czy zatem sierociniec właściwie przygotowywał dzieci do przetrwania w życiu? To pytanie  zadawała sobie Wilczyńska, od której dzieci uczyły się  poczucia obowiązku i odpowiedzialności. Od Korczaka dostawały zaś dużo uśmiechu.  Wilczyńska wielokrotnie odchodziła z sierocińca, ale za każdym razem wracała.

Zadając sobie pytanie, czy nie można ulepszyć metod wychowawczych, odwiedzała inne sierocińce, ale nie znalazła tam odpowiedzi. Dom Sierot był pod wieloma względami wyjątkowy. Podopieczni  otrzymywali na odchodne m.in. list ze słowami “(…) Dajemy wam jedno: tęsknotę za lepszym życiem, którego nie ma, ale kiedyś będzie.(…)Może ta tęsknota doprowadzi was do Boga, Ojczyzny i Miłości’ (Cytat zaczerpnięty z książki M. Kicińskiej).

Prowadząca spotkanie Izabela Barry i Magdalena Kicińska

Prowadząca spotkanie Izabela Barry i Magdalena Kicińska

Jeden z wychowanków, Szlojme powiedział: “Nigdy potem nie miałem już w życiu tak dobrze. Swoim dzieciom dałem mniej.”( Cytat z książki M. Kicińskiej.)

Przezwyciężanie wielu trudności, długoletnia, wspólna  praca Wilczyńskiej i Doktora może budzić ciekawość. Czy łączyła ich  więź wyłącznie zawodowa, czy coś więcej?

“Nie znam odpowiedzi na to pytanie” – stwierdziła Kicińska. – “Nie zachował  się strzępek dokumentu, który by pomógł dać odpowiedź. Wilczyńska nie prowadziła dzienników. Można przypuszczać, że bez prawdziwej przyjaźni, nie mogliby razem prowadzić sierocińca” – dodała. 

Stefania Wilczyńska, dzięki książce Magdaleny Kicińskiej,  staje się postacią bardziej znaną. Interesujący się Panią Stefą mieszkańcy Warszawy zastanawiają się, w jaki sposób stolica może przywrócić na stałe pamięć o niej. 

Na spotkaniu, które prowadziła Izabela Barry, pojawiła się m. in. Mariola Strahlberg  z  Janusz Korczak Association of the USA i 20-letnia Alexandra Chłodzińska, które były na obozie letnim w Korczakowie koło Zielonej Góry. 

“W Korczakowie była atmosfera jak w domu od pierwszego dnia mojego pobytu” – wspominała Alex.- “Dużo dowiedziałam się o Korczaku.  Razem robiliśmy gazetkę i pisaliśmy w niej o tym, co przyszło nam do głowy. Przy ognisku śpiewaliśmy piosenki harcerskie i korczakowskie”. 

Alexandra Chludzinska

Alex Chlodzinska

 

Piosenkę "Stary doktor" zaprezentowały podczas spotkania młode artystki pod opieką Marioli Dudek

Piosenkę “Stary doktor” zaprezentowały podczas spotkania młode artystki pod opieką Marioli Dudek

Spotkanie w konsulacie zostało zakończone piosenką “Stary doktor” w wykonaniu młodych artystek pod opieką pani Marioli Dudek, do której dołączyli wszyscy goście.

Magdalena Kicińska przyjechała na zaproszenie Konsul Generalnej Urszuli Gacek w Nowym Jorku, która jest wielką propagatorką idei korczakowskich. Kolejne spotkanie z pisarką odbędzie się 24 listopada o godz. 6.30 w ramach spotkań Ridgewoodteki w TOPOS Bookstore Cafe, 788 Woodward Ave. Ridgewood.

Tekst i zdjęcia: Danuta Świątek i Irena Biały

 

Pani Stefa”

Magdalena Kicińska

Wydawnictwo Czarne

267 stron

Cena 39.90 zł 

Szkoły zainteresowane prezentacją o doktorze Januszu Korczaku i wyjazdami na obozy do Korczakowa mogą kontaktować się z Mariolą Strahlberg Tel.  845-425-7243 lub e-mail shiningmtnny@aol.com 

 

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *