Karol Chlipalski
No Comments

Nie czytaj romansów w drugim języku

Decrease Font Size Increase Font Size Text Size Print This Page
Fot. archiwum DPS

Fot. archiwum DPS

Związek słów w drugim języku opisujących emocje i powiązanych z nimi doświadczeń jest znacznie luźniejszy – wynika z badań przeprowadzonych we włoskim instytucie badawczym.

Po publikacji powieści „Cierpienia młodego Wertera” Johanna Wolfganga Goethego, przez Europę przetoczyła się fala samobójstw młodych ludzi, którzy zbytnio utożsamili się z tytułowym bohaterem tej wczesnoromantycznej powieści. Francesco Foroni, badacz z  International School for Advanced Studies (SISSA) we włoskim Trieście przed dekadą przeprowadził eksperymenty, które wykazały, że czytając powieść przeżywamy te same emocje, co jej bohaterowie.

Interpretacja tego fenomenu opiera się na teorii ucieleśnienia: gdy przetwarzamy informacje nasycone emocjami, nasze ciało naśladuje te emocje poprzez wejście w stany psychiczne, jakie zazwyczaj im towarzyszą – tłumaczy Foroni. Z tego też powodu, uśmiechamy się, gdy czytamy o kimś, kto jest szczęśliwy, przechodzą nas natomiast ciarki, gdy bohater jest w niebezpieczeństwie (choć nie zawsze zdając sobie z tego sprawę).

Teraz, po dziesięciu latach Foroni postanowił sprawdzić, czy umysł reaguje podobnie na historie czytane w drugim języku. W tym celu zarejestrował za pomocą elektromiografu (urządzenia służącego do rejestracji czynności elektrycznej mięśni i nerwów obwodowych) mimikę 26 badanych, którzy czytali teksty w swoim ojczystym języku, a następnie po angielsku. Wszyscy oni byli Duńczykami, którzy nauczyli się języka Szekspira w szkole, po ukończeniu 12 roku życia. Zgodnie z przewidywaniami, mimika osób badanych w czasie lektury po angielsku była słabsza.

Zdaniem Foroniego, wyniki badania wskazują, że słów nacechowanych emocjonalnie w języku ojczystym zazwyczaj uczymy się „z pierwszej ręki”, w sytuacjach, które są do nich adekwatne, podczas gdy drugi język poznajemy zazwyczaj w otoczeniu wypranym z emocji, takich jak np. klasa szkolna. Z tego powodu związek słów opisujących emocje i powiązanych z nimi doświadczeń jest znacznie luźniejszy.

Temu należy przypisać słabsze reakcje, jakie zaobserwowaliśmy w czasie eksperymentu – tłumaczy Foroni. Eksperyment przeprowadzony w ośrodku SISSA w Trieście, wpisuje się w całą serię badań, które sugerują, że mamy mniejszą skłonność do ulegania emocjom, gdy posługujemy się drugim językiem. Wcześniejsze badania przeprowadzone na uniwersytecie w Bangorze wykazały, że w sytuacjach, gdy posługujemy się drugim język jesteśmy mniej skłonni do podejmowania ryzyka. Podobny wniosek wysnuli naukowcy z uniwersytetu chicagowskiego, którzy badali racjonalność decyzji podejmowanych przez osoby posługujace się swoim nierodzimym językiem w rozwiązywaniu złożonych problemów poznawczych (Ponoszą cię emocje? Zmień język ).

 

Karol Chlipalski

Źródło: Francesco Foroni. Do we embody second language? Evidence for ‘partial’ simulation during processing of a second language. Brain and Cognition, 2015; 99: 8 DOI: 10.1016/j.bandc.2015.06.006

 

logotypMSZ_A_kolorSerwis “Wszystko o dwujęzyczności” jest dostępny na licencji Creative Commons Uznanie autorstwa 3.0 Polska. Pewne prawa zastrzeżone na rzecz Uniwersytetu Warszawskiego. Utwór powstał w ramach projektu finansowanego w ramach konkursu „Współpraca z Polonią i Polakami za granicą w 2015 r.“ realizowanego za pośrednictwem MSZ w roku 2015. Zezwala się na dowolne wykorzystanie utworu, pod warunkiem zachowania ww. informacji, w tym informacji o stosowanej licencji, o posiadaczach praw oraz o konkursie „Współpraca z Polonią i Polakami za granicą w 2015 r.”.

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *