Karina Bonowicz
No Comments

Zamek na wulkanie, czyli zamek w Grodźcu

Decrease Font Size Increase Font Size Text Size Print This Page

zamek-w-Grodźcu-1-1024x682

 

Późnogotycki zamek położony w pobliżu wsi Grodziec mógłby z powodzeniem konkurować z niejedną gwiazdą medialną. I to nie tylko ze względu na egzotyczne położenie na… wulkanie (a dokładnie na bazaltowym, powulkanicznym stromym wzgórzu) czy na to, że – według legendy – jest miejscem, gdzie regularnie pojawia się kościotrup w zbroi i pomarańczowym płaszczu, zwany Czerwonym Upiorem, ale także dlatego, że od dawna „udziela” się zarówno teatralnie, jak i telewizyjnie i filmowo. W połowie lat siedemdziesiątych zamek mógł się poszczycić tym, że był siedzibą słynnego Teatru Laboratorium Jerzego Grotowskiego. Był również miejscem kręcenia takich przebojów małego i dużego ekranu, jak serial „Przyłbice i kaptury” czy film „Wiedźmin”, czy też tak popularnych programów telewizyjnych jak „Podróże kulinarne Roberta Makłowicza” czy „Groch i kapusta” Elżbiety Dzikowskiej. Ale zamek Grodziec może się też pochwalić międzynarodową karierą, ponieważ odwiedziły go ekipy filmowe i telewizyjne z Rosji, Szwecji i Francji. Jednym słowem, na brak popularności nie może narzekać. Zamek grodziecki może być dumny nie tylko ze swojej kariery medialnej, ale także z bardzo ciekawej historii, w której nie brak opowieści rodem z powieści awanturniczych czy filmów sensacyjnych.

 

zamek-w-Grodźcu-3-1024x679

 

NA POCZĄTKU BYŁA… GÓRA

 

Według źródeł historycznych nazwa zamku wiąże się ściśle ze słowiańskim plemieniem Bobrzan i może pochodzić albo od Góry Grodica, gdzie Bobrzanie mieli oddawać cześć swoim bóstwom, albo od… grodu, który ci sami Bobrzanie mieli założyć.

Kiedy tak naprawdę powstał Grodziec? Trudno powiedzieć. Jeśli poszperamy w średniowiecznych  dokumentach, to dowiemy się z nich, że pierwsze wzmianki o Grodźcu pochodzą z 23 kwietnia 1155, kiedy to został, jako Godiuice, wymieniony jako jedna ze śląskich kasztelani (obszar, na którym władzę administracyjną, wojskową oraz sądową sprawował kasztelan – przedstawiciel panującego) w bulli protekcyjnej papieża Hadriana IV dla biskupstwa wrocławskiego. Dwadzieścia lat później, jak wskazują dokumenty, król Bolesław Wysoki wystawił tam pismo fundacyjne dla klasztoru cystersów w Lubiążu, co sugeruje, że musiało to być już znaczące, i co najważniejsze, reprezentacyjne miejsce, skoro było w stanie podjąć króla z całą świtą.

Mówi się, że początkowo był to zamek drewniany, który miał się nawet na moment okryć zła sławą, a to dlatego, że uczynili sobie z niego kryjówkę miejscowi rozbójnicy. Kres ich harcom miał położyć zbrojny najazd mieszczan z pobliskich: Bolesławca i Złotoryi, przy czym podobno towarzyszyło temu również zniszczenie samego zamku. Król Henryk Brodaty zastał zamek drewnianym, a zostawił murowanym, co z pewnością sprawiło, że zyskał on na wartości.

O jego prestiżu świadczy chociażby to, że przechodził przez wieki z rąk do rąk, i to nie byle jakich!, bo królów, książąt kasztelanów i rycerskich rodów, by wraz z kolejnymi właścicielami zmieniać się według ich, na szczęście, dobrego gustu. Mowa tu zwłaszcza o czasach gospodarowania w zamku książąt legnickich: Fryderyka I i Fryderyka II, kiedy to zamek Grodziec stał się rezydencją turniejową, gdzie odbywały się huczne uczty, zakończenia polowań czy wreszcie słynne turnieje rycerskie. Niestety, w czasach wojny trzydziestoletniej zamek został zdobyty przez wojska księcia Albrechta Wallensteina i spalony niemal doszczętnie. Skala zniszczeń była tak wielka, że nawet próby odbudowania go w XVII i XVIII w. nie zakończyły się większymi sukcesami, czego nie można powiedzieć o działaniach, jakie podjął na początku XIX w. książę Rzeszy Jan Henryk VI von Hochberg z Książa i Mieroszowa. Dzięki rozpoczętym przez niego pracom konserwatorskim i rekonstrukcyjnym już w pierwszej połowie XIX stulecia zamek stał się pierwszym Europie zabytkiem specjalnie przystosowanym do celów turystycznych i podejmował całe pielgrzymki turystów, co mu zresztą zostało do dziś.

 

CZERWONY  UPIÓR,  CZARNA  PRABABKA  I  FILMOWA  UCIECZKA PEWNEGO DYPLOMATY

 

Zamek Grodziec choć nie raz użyczał swych podwojów ekipom filmowym, sam może się pochwalić własnymi godnymi sfilmowania historiami. Nie mogło się, rzecz jasna, obyć bez opowieści o duchach. Jedną z najsłynniejszych zjaw zamku grodzieckiego jest kościotrup w zbroi i pomarańczowym płaszczu, zwany Czerwonym Upiorem. Zjawa ta jest ponoć tak stara, że nękała już Piastów legnicko-brzeskich. Miała jednak nie tylko straszyć, ale i… pouczać.  Jak mówi średniowieczna legenda, Czerwony Upiór tak przestraszył okrutnego kasztelana imieniem Jan, któremu ukazał się nagle podczas kolacji, że ten od razu postanowił zmienić swoje postępowanie wobec poddanych. Historia miała się powtórzyć dwa lata później, gdy posiadłością zarządzał jego – równie okrutny –  imiennik i wnuk. Jemu także miał się ukazać Upiór, a świadkami owego spotkania są rzekomo wczesnorenesansowe rzeźby głów z otwartymi ustami, z których miały posypać się dukaty, kiedy to okrutnik Jan skazał swego poddanego na śmierć z powodu nieopłacenia daniny. I ten Jan miał się po tym niezwykłym wydarzeniu odmienić nie do poznania.

Kolejna znaną zjawą Grodźca jest Czarna Prababka, czyli sędziwa dama w czerni ze srebrnym krzyżem na szyi, która przestrzega przed złymi ludźmi. Ponoć kiedy tylko spotka złego człowieka, jej błyszczący krzyż staje się natychmiast matowy. Dzięki Czarnej Prababce i jej krzyżowi córka jednego z panów na zamku, która miała wbrew swojej woli wyjść za mąż za pewnego bardzo bogatego rycerza, uciekła niemal sprzed ołtarza i poślubiła – w tajemnicy, rzecz jasna – miłość swojego życia. Czarna Prababka miała jej wskazać wyrwę w murze, przez którą mogła wydostać się z zamku, a za sprawą jej krzyża wszyscy, łącznie z ojcem panny, dowiedzieli się, jak złym człowiekiem był przeznaczony jej na męża rycerz. Ostatecznie ze względu na jego niechlubną przeszłość stracono go w mgnieniu oka, a potajemne małżeństwo zostało pobłogosławione przez ojca „nieposłusznej” córki. Czarna Prababka ofiarowała młodej parze swój krzyż, by zawsze mogli rozpoznać złych ludzi. Niestety, krzyż, który był przekazywany z pokolenia na pokolenie, zaginął w zawierusze wojny trzydziestoletniej. Gdzie jest teraz? Może właśnie wam będzie dane go odszukać… ☺

Ale grodziecki zamek był też świadkiem znacznie bardziej współczesnego, iście filmowego wydarzenia. Otóż ostatnim niemieckim właścicielem zamku w czasie drugiej wojny światowej był Herbert von Dirksen, dyplomata, w latach 1928 – 1939 ambasador Niemiec w Związku Radzieckim, Japonii i Wielkiej Brytanii. Kiedy w lutym 1945 r. zamek został zajęty przez żołnierzy radzieckich, starego i schorowanego Dirksena, który oczywiście od razu powołał się na znajomość z najwyższymi władzami w Moskwie, potraktowano z dużym szacunkiem. Jednak w Berlinie obawiano się, że dyplomata przejdzie na stronę bolszewicką, więc… wydano rozkaz jego porwania. Pewnej lutowej nocy trzech niemieckich oficerów przedostało się do opanowanego przez żołnierzy radzieckich pałacu i „namówiło” Dirksena do ucieczki. „Namowa” nie trwała długo, bo Niemcy zagrozili dyplomacie… rozstrzelaniem. I choć sam przekroczył bezpiecznie linię frontu, w Grodźcu niejedna osoba przypłaciła życiem jego zniknięcie.

 

zamek-w-Grodźcu-2-1024x681

 

CO ZWIEDZIĆ

 

Już sama droga do zamku Grodziec okazuje się dla turysty niezapomnianą przygodą. Jadąc według wskazania kierunkowskazu, dociera się do wąskiej asfaltowej dróżki wiodącej pod górę, gdzie z czasem dalsza jazda nie jest już możliwa. Nie pozostaje nic innego, jak tylko zaparkować i dalej udać się zielonym szlakiem prosto do zamku. Można też skorzystać ze schodów, ale warto pamiętać, że bez względu na obrany szlak, i tak będziecie mieć pod górkę.☺ Na tych, którzy pokonają stromą górę, czeka nagroda: malowniczy zamek górny  wraz z zalesionym przedzamczem. Uspokajamy jednak tych, którzy nie będą mogli albo chcieli skorzystać z tej pieszej wędrówki: istnieje także możliwość podjechania pod sam zamek i tam zaparkowania.

Co prawda, dzisiejsza warownia nie oddaje w skali 1:1 późnośredniowiecznego wyglądu zamku, ale warto pamiętać, że zamek grodziecki może pochwalić się elementami twierdzy, które – jako nieliczne – zostały zachowane w swym pierwotnym kształcie. Mowa tu chociażby o jednym z centralnych elementów zamku górnego, czyli pałacu głównym (palatium), który jest jedną z nielicznych na Śląsku zachowaną w ten sposób siedzibą książęcą. Zwieńczony dwiema wieżami pałac może się pochwalić dużą różnicą grubości murów, bo na pierwszym piętrze mury osiągają grubość 2 metrów, podczas gdy w przyziemiu mierzą one niemal 5 metrów!

Najbardziej reprezentacyjnym pomieszczeniem zamku jest Sala Rycerska, do której przylegają pokoiki przeznaczone dla księżnej i jej dworu, ale warto zajrzeć także do Wielkiej Sali, gdzie z gotyckiego kominku będą spoglądać na was ni to lwy, ni to fantastyczne zwierzęta przypominające króla zwierząt. Kaplica z niezwykłymi witrażami oraz zbrojownia to kolejne obowiązkowe punkty w planie wycieczki. Koniecznie trzeba też wspiąć się na wieże twierdzy grodzieckiej. Trud się opłaci. Ze starej wieży, tak jak z ganków strzelniczych, rozciąga się wspaniały widok, nie tylko na dziedziniec zamkowy, ale i na okolicę. Podobnie jak z częściowo zburzonego donżonu, czyli wieży ostatniej obrony zamku Grodziec. Najbardziej odważni powinni udać się do najwyższego dostępnego miejsca zamku, czyli strażnicy, skąd rozciąga się malowniczy widok na Grodziec.

Turystom o mocnych nerwach polecamy zwiedzić wystawę poświęconą narzędziom tortur, gdzie od patrzenia na krzesło inkwizytorskie, żelazną dziewicę, maskę hańby czy pieniek do obcinania kończyn, będzie można dostać gęsiej skórki.

WAŻNE!!! Zamek Grodziec z pewnością ucieszy turystów, którzy chcą wszystko sprawdzić organoleptycznie. Można dotykać eksponatów! ☺

 

KIEDY SIĘ WYBRAĆ

 

Kiedy tylko macie ochotę! Ale nie możecie przegapić cyklicznych imprez, które odbywają się w zamku Grodziec zwłaszcza w okresie wakacyjnym.

LEGNICKO-BRZESKI TIURNIEJ RYCERSKI O SREBRNY PIERŚCIEŃ KASZTELANA (początek lipiec) – trwający dwa dni turniej rycerski, kiedy to pierwszego dnia stu rycerzy odgrywa oblężenie zamku,  drugiego z kolei trwają ich walki o główne trofeum Grodźca;

MIĘDZYNARODOWE BIESIADY ZESPOŁÓW KRESOWYCH (przełom lipca i sierpnia);

ŚLĄSKIE ŚWIĘTO PIEŚNI (połowa czerwca);

AGROSTURYSTYCZNE ŚWIĘTO WINA I MIODU PITNEGO (październik) – impreza, na której odbywają się konkursy na najlepsze wina i miody pitne, jak również na najsmaczniejsze potrawy na bazie miodu; przy okazji można obejrzeć stoisko z rzemiosłem średniowiecznym czy pokaz walk bractwa rycerskiego.

 

ZAMEK W CYFRACH

 

389 m n.p.m –  to wysokość bazaltowej góry, na której stoi zamek

26 m – tyle wynosi wysokość wieży donżon, czyli wieży ostatniej obrony zamku Grodziec

353 tys. talarów – za tyle książę Jan Henryk VI von Hochberg z Książa przejął w 1800 r. Grodziec

 

CZY WIESZ, ŻE…

 

– ZAMEK  STOI  NA  WYGASŁYM  STOŻKU  WULKANICZNYM,

 

– TWIERDZA  GRODZEŃ  ZNAJDUJE  SIĘ  NA  SZLAKU  ZAMKÓW  PIASTOWSKICH,  CZYLI  PIESZEGO  SZLAKU TURYSTYCZNEGO  NA  DOLNYM  ŚLĄSKU,  KTÓRY  OSIĄGA DŁUGOŚĆ 146  KM

 

– ZA  OSTATNIEGO  NIEMIECKIEGO  WŁAŚCICIELA  ZAMKU  HERBERTA  VON  DRIKSENA  GRODZIEC  STAŁ  SIĘ PRZECHOWALNIĄ  PRZEWIEZIONYCH  Z  WROCŁAWIA EKSPONATÓW MUZEALNYCH I KSIĄŻEK Z PAŃSTWOWEJ BIBLIOTEKI W BERLINIE,

 

– ZAMEK BYŁ MIEJSCEM KILKU ZAGRANICZNYCH REALITY SHOW OPARTYCH NA SZWEDZKIM PROGRAMIE „RIKET”, KTÓREGO BOHATEROWIE MIELI PRZEZ TRZY MIESIĄCE ŻYĆ,JAK ICH ŚREDNIOWIECZNI PRZODKOWIE. SZWEDZKĄ WERSJĘ KRĘCONO W 2004 R., PÓŹNIEJ ODBYŁY SIĘ JESZCZE EDYCJE: FRANCUSKA, BELGIJSKO-HOLENDERSKA I ROSYJSKA (W TEJ OSTATNIEJ UCZESTNIKAMI BYŁ M.IN. DANIEL OLBRYCHSKI I WŁADIMIR ŻYRINOWSKI). GRODZIEC ZOSTAŁ WYBRANY JAK MIEJSCE KRĘCENIA PROGRAMU SPOŚRÓD KILKUDZIESIĘCIU TWIERDZ Z CAŁEJ EUROPY,

 

– W 1951 TWIERDZA GRODZIEC ZNALAZŁA SIĘ W REJESTRZE NARODOWEGO INSTYTUTU DZIEDZICTWA.

 

DLA MOLI KSIĄŻKOWYCH:

 

 

WARTO WIEDZIEĆ!

 

 

DANE TELEADRESOWE:

 

Zamek Grodziec Sp. z o.o., 
Grodziec 111,
59 – 516 Zagrodno

tel.: 48 76 300 10 20
e-mail: grodziec@grodziec.com

www.: www.grodziec.com
Facebook: https://www.facebook.com/zamek.grodziec.1/?fref=ts

Wirtualna wycieczka po zamku: http://radoslawsobik.pl/panoramy/grodziec/

Krótka historia Zamku Grodziec w materiale filmowym – opowiada kasztelan Zamku Zenon Bernacki: http://www.youtube.com/watch?v=oPkYQ8MYVcE

DOJAZD

Ze Złotoryi lub Bolesławca kierujemy się na Olszanicę, na skrzyżowaniu Olszanica – Osiedle, następnie skręcamy zgodnie z drogowskazem w wiodącą pod lasem drogę do Grodźca. Ze Złotoryi możemy też pojechać drogą na Lwówek Śląski, a następnie skręcić w prawo na Nową Wieś Grodziską, po czym ponownie skręcamy w prawo na Grodziec.

Po zlokalizowaniu drogowskazu dojeżdżamy bezpośrednio na dziedziniec zamkowy lub zostawiamy samochód na parkingu u stóp zamku.

DATY I GODZINY OTWARCIA

Zamek Grodziec dla ruchu turystycznego jest otwarty od PONIEDZIAŁKU do NIEDZIELI:
listopad – styczeń – w godzinach 10:00 – 16:00 
luty – marzec – w godzinach 10:00 – 17:00 
kwiecień – październik –  godz. 10:00 – 18:00 

CENNIK 

 

WSTĘP NA ZAMEK GÓRNY (dziedziniec, część sal zamkowych, ganki, donżon, wykonywanie zdjęć itp.):

Bilet normalny – 10 PLN
Bilet ulgowy (dla uczniów i studentów do 26. roku życia) – 6 PLN

Grupy emerytów (powyżej 15 osób) –  8 PLN
Organizacja ogniska dla grupy  – 1 PLN/os.

NOCLEGI

 

NOCLEG NA ZAMKU

Pokoje umiejscowione są w wieży zamkowej, do dyspozycji gości jest łazienka. Można zamówić ciepłe posiłki na czas pobytu na zamku po wcześniejszym uzgodnieniu i rezerwacji. Do użytku gości udostępnione jest również zaplecze kuchenne w godzinach otwarcia obiektu, dzięki temu każdy może przygotować posiłek we własnym zakresie.

Liczba miejsc noclegowych: 30 w tym:

pokój 2-osobowy – 3
pokój 4-osobowy –  1
pokój wieloosobowy (10 – 12 osób) –  2
sale zamkowe –  4
Parking dla gości znajduje się na dziedzińcu.

UWAGA!!! Istnieje możliwość przyjazdu ze zwierzakiem (psem lub kotem będących pod kontrolą właściciela).

Cennik noclegów:

Nocleg od kwietnia do października:
40 – 50 PLN/os. za pokój 2-osobowy (bez wyżywienia)
40 PLN/os. za pokój 4-osobowy (bez wyżywienia)
25 PLN/os. za pokój wieloosobowy (10-12 os.) (bez wyżywienia)
* śniadanie i obiadokolacja: od 25 zł od osoby po uprzednim uzgodnieniu

Rezerwacja miejsc noclegowych:

tel.: 48 76 300 10 20 lub 48 76 87 74 452 (w godz. otwarcia obiektu)
e-mail: grodziec@grodziec.com

 

NOCLEG POZA ZAMKIEM

Pokoje Gościnne „Windhof”
Uniejowice 16A
59 – 516 Zagrodna

tel.: 48 694 240 29
e-mail: windhof@gmail.com
www.windhof.pl

Gospodarstwo Agroturystyczne „Zaczarowany Ogród”
Danuta i Waldemar Kurełowie
59 – 524 Pielgrzymka
Proboszczów 88

tel.: 48 605 85 86 93 lub 48 607 67 54 20
e-mail: biuro@zaczarowanyogrod.com

Hotel The Blue Beetroot
Łaziska 50
59 –700 Bolesławiec

tel.: 48 75 736 44 20
e-mail: johnandbarbara@o2.pl
www.bluebeetroot.com

RESTAURACJE

 

The Blue Beetroot
Łaziska 50
59 –700 Bolesławiec (13 km od zamku)

tel.: 48 75 736 44 20
e-mail: johnandbarbara@o2.pl
www.bluebeetroot.com

Pizza Tomato
DK 94 23,
59 – 720 Tomaszów Bolesławiecki (10 km od zamku)

tel. : 48 75 738 22 22
e-mail: a.zuraw@pizzatomato.pl
www.pizzatomato.pl

Zajazd u Jana
Nowa Wieś Złotoryjska 41,
59 – 500 Złotoryja (12 km od zamku)

tel.:  48 601 429 909
www.zajazdujana.eu

Restauracja w Qubus Hotel 
Pl.  Władysława Reymonta 7
59-500 Złotoryja (12.4 km od zamku)

tel.: 48 76 878 35 97
e-mail: rezerwacja@qubushotel.com
www.zajazdujana.eu

Gospoda Kruszyna
ul. Świerkowa 2
59-700 Bolesławiec (12.8 km od zamku)

tel.: 48 75 732 15 70, 48 695 790 854
e-mail: kruszyna@kruszyna.com.pl
www.kruszyna.com

Opracowała: Karina Bonowicz
Zdjęcia: Flickr

 

PL_LOGO_LMI_białe tlo RGBPartnerem projektu Śladami Polskich Zamków jest Urząd Miasta Lublin.

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *