DPS
No Comments

Lepiej radzą sobie z „krzesłychem”

Decrease Font Size Increase Font Size Text Size Print This Page
Sharon

Prof. Sharon Armon-Lotem

Wczesna diagnoza pozwoli wcześnie wyposażyć dziecko w narzędzia, które pomogą mu lepiej radzić sobie trudnościami – mówi profesor Sharon Armon-Lotem z Uniwersytetu w Bar-Ilan w Tel Awiwie. 

Co to w ogóle jest SLI?

SLI czyli Specyficzne Zaburzenie Językowe (ang. Specific Language Impairment) jest zaburzeniem rozwoju języka, które dotyka od 5 do 10 proc. dzieci. Objawia się ono wolniejszym rozwojem umiejętności językowych. W praktyce oznacza to, że dzieci ze SLI sprawiają wrażenie jakby pod względem rozwoju językowego były o rok młodsze niż ich typowo rozwijający się rówieśnicy. Jednocześnie, dzieci ze SLI nie objawiają żadnych innych deficytów, na przykład nie mają problemów ze słuchem, a ich inteligencja rozwija się normalnie. Dzieci ze Specyficznym Zaburzeniem Językowym mogą w różnym stopniu rozwijać różne umiejętności językowe, na przykład mogą słabiej radzić sobie z produkcją słów (np. nazywaniem obrazków), a nieco lepiej z rozumieniem słów (np. wskazaniem obrazka przedstawiającego psa). W ostatnich latach niektórzy badacze sugerują też, że SLI może przejawiać się w wolniejszym rozwoju funkcji zarządczych (np. zmiana perspektywy, selektywna uwaga), słabszą pamięcią lub ogólnymi problemami z nauką. Ale należy pamiętać, że u podstaw SLI leży deficyt językowy.

Czy to prawda, że dzieci, które muszą opanować dwa języki, częściej cierpią na SLI niż dzieci jednojęzyczne?

Nie ma na to żadnych naukowych dowodów, za to są dane, które wskazują, że odsetek dzieci z SLI jest taki sam wśród dzieci jedno- i dwujęzycznych. Ten mit związany jest z często błędną diagnozą dzieci dwujęzycznych – niektórzy praktycy mogą niesłusznie przypisać dziecku dwujęzycznemu zaburzenie językowe, gdy badają je tylko w jednym z jego języków – i to tym słabszym. Często tym słabszym jest język kraju, w którym wychowuje się dziecko (czyli inny niż język używany w domu), i w tym języku dokonuje się diagnozy rozwoju językowego dziecka. Dlatego tak ważne jest, aby dzieci dwujęzyczne były badane w obu swoich językach i porównywane do podobnie dwujęzycznych rówieśników. Tylko wtedy obraz jest pełny i rzetelnie nakreśla sytuację danego dziecka.

Jakie elementy rozwoju językowego należy badać w obu językach dzieci: słownictwo, gramatykę?

Szczególnie gramatykę – testy badające umiejętności gramatyczne dziecka rzetelnie odzwierciedlają umiejętności językowe dziecka. Byłabym natomiast bardzo ostrożna w wysnuwaniu wniosków o rozwoju językowym dziecka jedynie na podstawie jego zasobu słownictwa. Na przykład nie podejrzewałabym SLI u dziecka, które ma mały zasób słownictwa, nawet gdyby taka sytuacja dotyczyła obu znanych mu języków. Byłabym też bardzo ostrożna z wyrokowaniem o zaburzeniu językowym nawet w przypadku, gdy łączny zasób słownictwa dziecka (złożony z obu języków) byłby nieduży; a to dlatego, że słownictwo jest obszarem, gdzie dzieci dwujęzyczne naprawdę potrzebują nieco więcej czasu. Mają w końcu dwa oddzielne słowniki do opanowania – ten domowy i ten poza-domowy.

Mówiła Pani o tym, że nierzadko błędnie przypisuje się SLI dzieciom dwujęzycznym. A czy zna Pani przypadki, w których dziecko miało SLI, a jednak z jakiś przyczyn zaburzenie to nie zostało zdiagnozowane?

Mnóstwo przykładów takiej niepełnej diagnozy można znaleźć w szkołach i klasach dla dzieci z deficytami językowymi [takie szkoły funkcjonują na przykład w Izraelu – przyp. red.], gdzie nawet połowa uczniów z dysleksją może mieć też niezdiagnozowane SLI. W przypadku dzieci dwujęzycznych istnieje też ryzyko, że zignorujemy rzeczywiste opóźnienie językowe, zrzucając je na karb tego, że dziecko jest dwujęzyczne.

Jak więc objawia się Specyficzne Zaburzenie Językowe i czy sam rodzic dwujęzycznego dziecka może poznać, że jego dziecko może mieć SLI?

Myślę, że najważniejsze, żeby rodzic dwujęzycznego dziecka porównywał zdolności językowe swojego dziecka do innych dzieci dwujęzycznych z jego otoczenia. Często rodzice czują się zaniepokojeni, gdy zauważają, że ich dziecko językowo rozwija się wolniej niż inne dwujęzyczne dzieci. Wtedy rzeczywiście należy udać się do specjalisty. Na przykład, jeśli dziecko w wieku trzech lat nie łączy jeszcze słów w zdania w przynajmniej jednym ze swoich języków, to może być powód do zaniepokojenia. Natomiast, jeśli dziecko dobrze radzi sobie w przynajmniej jednym ze swoich języków, wtedy nie ma się czym martwić.

A więc jeśli u dwujęzycznych diagnozuje się Specyficzne Zaburzenie Językowe, jest ono widoczne w obu językach?

Tak, każde zaburzenie językowe u osoby dwujęzycznej objawia się w obu językach, ale żadne nie wynika z dwujęzyczności. Jest raczej związane z sytuacją, w jakiej się urodziliśmy – z tym, co rodzice przekazali nam w genach.

Czyli jeśli rodzice sami mieli problem z uczeniem się języków, ich dziecko może być zagrożone SLI lub innym zaburzeniem językowym?

Wiemy, że wśród rodzin, u których występowały zaburzenia językowe jest większe prawdopodobieństwo występowania SLI u dzieci. Zaburzenie językowe jest jednym z problemów z uczeniem się, a więc mówimy tu też o dysleksji, dysgrafii, w pewnym stopniu też o problemach z koncentracją. Więc jeśli rodzice, ich rodzeństwo, rodzice, dziadkowie, a nawet dalsi krewni mają problemy z uczeniem się, to zwiększa to prawdopodobieństwo SLI u dziecka. Ale nie ma to związku z tym, co rodzice robią, lub czego nie robią – to jest po prostu dziedziczne.

Czy wczesna (i trafiona) diagnoza SLI może pomóc dziecku?

To trudne pytanie. Ponieważ nie potrafimy leczyć SLI, nie możemy zapewnić, że wczesna diagnoza pozwoli zniwelować problem. Niemniej jednak, wczesna diagnoza pozwoli wyposażyć dziecko w narzędzia, które pomogą mu radzić sobie lepiej z tym zaburzeniem. Zaoszczędzi też dziecku lat frustracji i może doprowadzić do lepszych wyników w szkole, w porównaniu do sytuacji, gdyby zaburzenie to nie zostało zdiagnozowane.

A co z korzyściami płynącymi z dwujęzyczności?  Czy stają się one także udziałem osób z SLI?

Tak. Gdy przyjrzymy się poznawczym umiejętnościom dzieci dwujęzycznych, czyli ich umysłom, obserwujemy korzyści płynące z używania dwóch języków także wśród dzieci z SLI i zaburzeniami językowymi. Co więcej, ta korzyść jest jeszcze większa właśnie u dzieci z zaburzeniem językowym niż u dzieci o typowym rozwoju językowym. Wyniki badań wskazują na to, że gdy dwujęzyczne dziecko ma problem z językiem, jego dwujęzyczność staje się pomocą, dzięki której osiągają lepsze wyniki w zadaniach wymagających tzw. funkcji zarządczych, czyli np. ignorowania informacji nieprzydatnych do wykonania zadania, czy sprawnego przełączania się między zadaniami. Jedno z naszych badań, przeprowadzone na grupie dzieci dwujęzycznych pokazało też, że dwujęzyczni z diagnozą SLI proszeni o powtarzanie tzw. pseudosłów (czyli nieistniejących słów, które jednak brzmią jak należące do danego języka, np. „krzesłycho”), radzą sobie lepiej niż dzieci jednojęzyczne ze SLI. Według nas wynika to z tego, że dla dzieci jednojęzycznych ze SLI, którzy nigdy nie mieli do czynienia z innym językiem na dłużej, nauka nowych słów jest czymś zupełnie nowym, natomiast dla dwujęzycznych ze SLI jest to jedynie kolejne słowo do przyswojenia, bo oni mają już doświadczenie w uczeniu się drugiego języka.

A więc dwujęzyczność może nawet pomóc w radzeniu sobie ze SLI…

I potwierdza to wiele innych badań, które wskazują, iż dzieci dwujęzyczne ze SLI radzą sobie lepiej [niż jednojęzyczne ze SLI] z przyswojeniem reguł gramatycznych, odmianą słów czy nauką przyimków. Dwujęzyczność może do pewnego stopnia wspierać użycie języka w obszarach, które są szczególnie słabe u dzieci jednojęzycznych z SLI.

Bardzo dziękuję za rozmowę.

 

Rozmawiała: Karolina Mieszkowska

 

Sharon Armon-Lotem kierowała międzynarodowym programem badawczym COST Action IS0804 „Language Impairment in a Multilingual Society: Linguistic Patterns and a Road to Assessment”, którego celem było opracowanie narzędzi do diagnozy SLI u dzieci dwujęzycznych.

 

MSZ-logo-300x225Serwis “Wszystko o dwujęzyczności” jest dostępny na licencji Creative Commons Uznanie autorstwa 3.0 Polska. Pewne prawa zastrzeżone na rzecz Uniwersytetu Warszawskiego. Utwór powstał w ramach projektu finansowanego w ramach konkursu „Współpraca z Polonią i Polakami za granicą w 2015 r.“ realizowanego za pośrednictwem MSZ w roku 2015. Zezwala się na dowolne wykorzystanie utworu, pod warunkiem zachowania ww. informacji, w tym informacji o stosowanej licencji, o posiadaczach praw oraz o konkursie „Współpraca z Polonią i Polakami za granicą w 2015 r.”.

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *