Karina Bonowicz
No Comments

Zamek na prasłowiańskim wzgórzu, czyli zamek w Lublinie

Decrease Font Size Increase Font Size Text Size Print This Page
IMG_1006

Zamek lubelski

 

Za siedmioma górami… Właściwie nie za, ale na. I wcale nie Rzym, a Lublin, który – podobnie jak wieczne miasto – także powstał na siedmiu wzgórzach, tyle że nie nad Tybrem, a nad rodzimą Bystrzycą. Ale według zapisków Wincentego Kadłubka nie tylko to łączyło Kozi Gród, jak nazywany jest Lublin, z Rzymem, bo kronikarz wspomina także o siostrze Cezara – Julii jako o… założycielce Lublina, który właśnie od jej imienia miał wziąć swoją nazwę. Mają więc swoje Wieczne Miasto Włochy, ma je i Polska. Bo Lublin zagląda w przeszłość, ale i patrzy w przyszłość. Historia i współczesność żyją tu w wielkiej przyjaźni. Jak na Zamku Lubelskim, który – niczym rzymskie Forum Romanum – bije w samym środku miasta. Tam przyłożymy swoją dłoń do Czarciej Łapy, czyli średniowiecznego śladu pozostawionego ponoć przez samego diabła, a równocześnie udamy się śladami komisarza Maciejewskiego – bohatera serii współczesnych powieści kryminalnych lubelskiego pisarza Marcina Wrońskiego. Bo Zamek w Lublinie nie tylko daje lekcję historii, ale i pozwala puścić wodze fantazji.

 

Nie od razu Lublin zbudowano

Tak więc nie za siedmioma górami, ale na siedmiu wzgórzach zbudowano miasto zwane Kozim Grodem, co nie zmienia faktu, że historia Lublina jest równie magiczna, co baśniowe, a nawet mityczne opowieści Greków i Rzymian. Dawny Lublin, niczym starożytny Rzym, rozciągał się na siedmiu wzgórzach nad swojskim Tybrem w postaci rzeki Bystrzycy i posiadał nawet rodzime Bagna Pontyjskie w dolinach trzech rzek: Bystrzycy, Czerniejówki i Czechówki. Na jednym ze wzgórz, zwanym Wzgórzem Czwartkowym (które uznawane jest dziś za najstarszy punkt miasta) powstała jedenastowieczna osada targowa, na wzgórzu w ujściu Czechówki do Bystrzycy został postawiony zamek, natomiast obok, na wzgórzu zwanym Staromiejskim – średniowieczny gród. Najstarsze zapiski datują początki osadnictwa na wzgórzu Czwartek, a następnie na sąsiednich wzgórzach: Grodzisku, Zamkowym, Staromiejskim, Żmigród, Białkowskim na przełom VI  i VII wieku. Pierwszy dokument lokacyjny został wydany w XIII w. przez Bolesława Wstydliwego. Położenie Lublina na wzgórzach chronionych przez podmokłe doliny stwarzało dogodne warunki obronne, z kolei umiejscowienie na szlaku handlowym prowadzącym znad Morza Czarnego do Europy Zachodniej umożliwiało dynamiczny rozwój staromiejskiego grodu.

Nic więc dziwnego, że właśnie te rozległe pagórkowate tereny otoczone mokradłami upodobał sobie Kazimierz Wielki. I choć rozkaz postawienia zamku obronnego padł z ust króla, który zastał Polskę drewnianą, a zostawił murowaną, w XIV w., to historia lubelskiego zamku zaczynać się ma znacznie wcześniej, bo w XIII w., kiedy to – według legendy – pewnego zimowego dnia książę halicko-wołyński Daniel Romanowicz po oblężeniu zdobył miasto i zarządził postawienie wieży, która miała być częścią przyszłego zamku, co jednak zostało podważone przez historyków, którzy dowiedli, że Romanowicz Lublina jednak nie zdobył.

Przez cały wiek XV i XVI zamek nabierał coraz większego znaczenia, stając się jednym z najważniejszych kulturalnych i politycznych ośrodków naszego kraju. To właśnie  tutaj podpisano słynną Unię Lubelską, która zapoczątkowała powstanie Rzeczpospolitej Obojga Narodów. W tym czasie Lublin był ważnym ośrodkiem handlowo-komunikacyjnym kraju, podejmującym  królów i dostojników państwowych; był miejscem, gdzie odbywały się zjazdy i sejmiki Korony i Litwy. To przyczyniło się do rozbudowy zamku w XVI w. w stylu renesansowym, m.in. po to, by przystosować go na czasową rezydencję królewską. I tak powstało drugie piętro zamku (z przeznaczaniem wyłącznie dla króla i jego dworu), baszta w południowym skrzydle, brama wjazdowa, jak również kamienica „starościńska”. Gotycka Kaplica Trójcy Świętej, dom mansjonarzy (kapłanów niższych rangą) zamkowych, kamienica „grodzka” i baszta, w której mieściło się także więzienie, również otrzymały kilka renesansowych akcentów. Za projektem, a przynajmniej za częścią projektu stać miał znany wówczas włoski architekt i rzeźbiarz Bartolommeo Berrecci. Co ciekawe, zamek w tej formie architektonicznej był pierwszą renesansową budowlą na ziemi lubelskiej.

Dziś, niestety, próżno szukać w Lublinie pierwotnego, średniowiecznego zamku Kazimierza Wielkiego. Do dziś zachowała się jedynie gotycka Kaplica Trójcy Świętej oraz donżon (wieża mieszkalno-obronna), jak również fragment gotyckiej baszty zwanej żydowską. W XVII w. zamek zaczął podupadać i niszczeć. Jeszcze w latach 1649–1651 pełnił swoją rolę obronną, będąc bazą dla wojsk walczących z Kozakami i Szwedami, jak również będąc czasową rezydencją króla, jednak już w latach 1655–1657 został niemal całkowicie zburzony; zachowały się jedynie: kaplica zamkowa, dom mansjonarzy i baszta. W miejscu dawnego zamku, który został zniszczony w wyniku wojen, powstała neogotycka budowla. Została ona wzniesiona w XIX w. z przeznaczeniem na więzienie kryminalne Królestwa Kongresowego. Funkcję więzienia zamek pełnił przez 128 lat i wykorzystywany był przez rosyjskie i austriackie władze zaborcze, niemieckich okupantów a także władze PRL do 1954 r. Po likwidacji więzienia w 1954 r. i przeprowadzeniu gruntownych prac remontowych zamek przeznaczono na cele kulturalne, toteż od 1957 roku jest siedzibą główną Muzeum Lubelskiego, założonego w 1906 r. W chwili obecnej jest jednym z najbardziej charakterystycznych obiektów miasta, ale także jednym z najcenniejszych zabytków w Polsce.

Gdzie Rzym, gdzie Lublin

Jak się okazuje, nie tylko położenie Lublina sprawia, że możemy go porównać z Wiecznym Miastem. Także sama nazwa miasta – jak wskazują źródła – ma wiele wspólnego z Rzymem, nawet jeśli od czasu do czasu kronikarzy piszących o Kozim Grodzie ponosiła fantazja. Pojawiły się w związku z tym różne wersje genezy nazwy Lublina, nie tylko naukowe, ale baśniowe i ludowe, które próbowały ustalić, jak to się stało, że nazywamy dziś miasto tak, a nie inaczej.

Pierwsze źródłowe wzmianki poświęcone Lublinowi pochodzą z XII–XIII w.; w zapiskach pojawia się de Lubelnia (1198 r.) i dobrze nam już znana nazwa Lublin (1228 r.). Skąd jednak sama nazwa?

Nazwa Lublin pojawiła się już w XII-wiecznej kronice legendarnego Mistrza Wincentego zwanego Kadłubkiem (są badacze, którzy twierdzą, że można ten zapisek potraktować jako pierwszą pisemną wzmiankę w źródle historycznym). Kadłubek jednak nie byłby sobą, gdyby nie doprawił historii sporą szczyptą fantazji. I tak wywodząc Popiela I od Leszka III i Julii – siostry (tego!) Cezara, przypisał właśnie tej ostatniej – jako księżnej słowiańskiej – założycielstwo miasta Julia, zwanego z czasem Lublinem. Idąc tym tropem, należałoby wiązać również herb Lublina ze starożytnymi wierzeniami, które przypisywały w antycznych wyobrażeniach rzymskiej bogini Wenus (odpowiednik greckiej Afrodyty), patronki miłości i płodności, atrybut w postaci kozy/kozła obgryzającej/obgryzającego krzew winny. Miałoby to swoje uzasadnienie, gdyby wersja Kadłubka o słowiańskiej księżnej rodem prosto z Rzymu była prawdziwa. Nie zmienia to jednak faktu, że baśniowa geneza Koziego Grodu była powtarzana przez kolejnych kronikarzy, dopóki nie została w końcu obalona przez historyków.

Renesansowy historyk Marcin Kromer wiąże powstanie nazwy miasta z pewnym podaniem przekazywanym z pokolenia na pokolenie przez samych mieszkańców dzisiejszego Lublina. Mówi ono, iż nieznany bliżej książę przybył do nowej osady, by nadać jej w końcu nazwę. Postanowił zdać się na los i rozkazał zapuścić sieci w Bystrzycy. Nazwa pierwszej złowionej ryby stać się miała nazwą grodu. Kiedy jednak wyciągnięto równocześnie dwie różne ryby, zadanie przestało być już takie proste. Zaczęto zastanawiać się, której z nich: szczupakowi czy linowi ma przypaść w udziale zaszczyt bycia pierwowzorem nazwy przyszłego Lublina.  Rozterkom nie było końca, toteż książę zarządził, by zebrany lud w końcu podjął decyzję. Szczupak lub lin? – zapytał krótko.  I tak został LUB LIN, a wersja legendy o rybnej genezie nazwy Lublin została włożona między bajki i krąży – jako lubelska legenda – do dziś.

Z kolei średniowieczny kronikarz Prokosz twierdził, jakoby miasto Lublin zostało założone przez księcia Lubina, potomka Polacha, i to na 1000 lat przed narodzeniem Chrystusa. Po śmierci księcia Lubina nad jego grobem, znajdującym się pod miastem, miała zostać usypana wysoka mogiła. Niestety, żadnego śladu po niej nie ma, więc i opowieść Prokosza należy potraktować wyłącznie jako fantazję literacką. Co nie zmienia faktu, że współcześni pisarze (jak np. Helena Platta w opowiadaniu „Jak powstała nazwa miasta?” czy Józef Zięba we fragmencie opowiadania „Lublin gród”) odwołują się do legendy o księciu Lubinie.

Co na to językoznawcy? Według nich nazwa Lublin może być nazwą, podobnie jak wiele innych nazw starszych polskich miejscowości, wskazującą na przynależność kogoś do czegoś. Według prof. Stefana Warchoła nazwa Lublin może pochodzić od imienia Lubla, które mogło być zdrobnieniem od staropolskiego dwuczłonowego imienia typu Lubomir, Lubosław czy Lubowid. Po połączeniu z przyrostkiem dzierżawczym –in dało nazwę Lublin. Z kolei prof. Zygmunt Sułowski uznał, że być może można Lublin połączyć z imieniem Lubel (Lubelnia), analogicznie do Wróblin, Wróbel. Możemy wtedy przypuszczać, że założycielem (lub właścicielem) Lublina mógł być człowiek o imieniu Lubel czy Lubla.

 

Brama Krakowska

Brama Krakowska

 

Spacerkiem po lubelskiej starówce

Zwiedzanie Lublina najlepiej zacząć od Krakowskiego Przedmieścia i Bramy Krakowskiej. Część ulicy została dawno temu zamknięta dla ruchu samochodowego i przekształcona w deptak. W ten oto sposób powstał najpopularniejszy (i najpiękniejszy) w Lublinie ciąg pieszy, a wyprawa tym właśnie deptakiem sprawi, że zwiedzimy wszystkie najważniejsze zabytki, a i skorzystamy z ofert znakomitych restauracji, a także – dobra wiadomość dla zakupoholików! – zrobimy zakupy. Deptak przebiega obok prawie 200-letniego Ratusza i ponad 600-letniego kościoła Świętego Ducha, stojącego w tym miejscu już przeszło sześć stuleci.

 

IMG_1038

 

To idealne miejsce, żeby poczuć atmosferę Koziego Grodu. Tutaj, popijając kawę, można przysłuchiwać się muzyce okolicznych grajków, albo też podziwiać występy ulicznych artystów, czy też… karmić gołębie. Można też zboczyć z deptaka i wybrać się w nastrojową podróż po sąsiadujących z nim magicznych uliczkach i zajrzeć w niejedną bramę, gdzie spotkać nas może niespodzianka w postaci małych sklepików czy restauracyjek. Przy deptaku warto zatrzymać się przy wodopoju w kształcie mosiężnego kozła, który jest ważną postacią w historii Lublina, jako że występuje w herbie miasta, a i sam Lublin nazywany jest Kozim Grodem.

 

IMG_1050

 

IMG_1051

 

Z deptaka do Bramy Krakowskiej, za którą zaczyna się Starówka, jest przysłowiowy rzut beretem, bo dzieli nas od niej jedynie Plac Łokietka, niegdyś zwany Królewskim. Jeśli zbaczamy z deptaka i zajrzymy na ulicę Świętoduską, zobaczymy miejsce, w którym znajdował się kiedyś targ lubelski, a i obejrzymy położony niedaleko kościół oraz zespół klasztorny ojców Karmelitów Bosych. Wracając znów pod górę, trafimy na ulicę Krakowskie Przedmieście, a następnie możemy przejść Plac Po Farze z fundamentami średniowiecznego kościoła i skierować się do Bramy Grodzkiej i Zamku Lubelskiego. Z kolei wąska uliczka Ku Farze prowadzi od Placu Rybnego do miejsca, gdzie – jak sama nazwa wskazuje – stał kościół farny. Warto pamiętać o tym, że z Placu Po Farze rozciąga się wspaniała panorama północnej i wschodniej części Lublina, gdzie można zobaczyć wzgórze, na którym znajduje się kirkut, czyli stary cmentarz żydowski. Idąc dalej ulicą Grodzką, trafimy do Bramy Grodzkiej, a następnie prosto do Zamku Lubelskiego. Warto zajrzeć przy okazji do Ośrodka Brama Grodzka, który dokumentuje przeszłość miasta i możemy tam zobaczyć, jak wyglądał Lublin ponad sto temu.

 

IMG_1052

 

IMG_1048

 

Po przejściu Bramy Krakowskiej mamy do wyboru aż trzy drogi. Pierwszą możemy udać się na Rynek Staromiejski z XVI-wiecznym Trybunałem Koronnym z wejściem do Lubelskich Podziemi. Można też wyruszyć wzdłuż urokliwych kamienic ulicą Szambelańską, bądź też wąskim przejściem w stronę gotyckiej Baszcie Półokrągłej. Centralnym punktem Starego Miasta jest Rynek, z którego możemy wybrać się w niezwykłą podróż po otaczających go  uliczkach. W ten sposób dotrzemy do położonego obok Bramy Trynitarskiej Teatru Lalki i Aktora, kościoła i klasztoru Dominikanów, czy znów na Plac Rybny, gdzie mieścił się – jak już wspominaliśmy – targ, a w średniowieczu także miejska łaźnia, w której ponoć pluskali się nawet królowie. Schodząc ulicą Grodzką, czyli główną ulicą staromiejską w dół, w stronę Bramy Grodzkiej, dotrzemy do leżącego za nią Zamku Lubelskiego.

Tutaj kończy się Stare Miasto w Lublinie. Teraz czeka nas tylko przekroczenie murów miejskich i wyjście na Plac Zamkowy, by zobaczyć wznoszący się jednym z siedmiu wzgórz Zamek Lubelski.

UWAGA! Na zwiedzanie deptaka na Krakowskim Przedmieściu oraz samego Starego Miasta – ze względu na liczbę zabytków – proponujemy zarezerwować co najmniej kilka godzin. 

 

IMG_1043

 

 

Co warto zwiedzić na starym mieście

Trybunał Koronny – początkowo budynek pełnił funkcję drewnianego ratusza, ale został spalony w 1389 r. Od 1578 r. siedziba Trybunału Koronnego, czyli najwyższej instancji sądowej dla małopolskiej szlachty. Dziś mieści się tu Pałac Ślubów, a w najniższej części znajduje się wejście do Lubelskiej Trasy Podziemnej.

Pozostałość dawnych fortyfikacji miejskich:

Brama Krakowska – gotycka brama, wywodząca swoją nazwę od traktu i przedmieścia, na które prowadziła, która powstała w XIV w., kiedy to po groźnym tatarskim najeździe w 1341 r. miasto zostało otoczone murami obronnymi z bramami. Dziś strzeże wjazdu do Starego Miasta. W latach 1959–1964 po remoncie i regotycyzacji Bramę Krakowską zaadaptowano do celów muzealnych. Od 1965 r.  siedziba Muzeum Historii Miasta Lublina.

Baszta Gotycka (Baszta Półokrągła) – pochodząca z przełomu XV i XVI wieku. Baszta jest pozostałością średniowiecznych obwarowań miasta.

Brama Grodzka (zwana też Żydowską) – prowadząca z zamku na Stare Miasto brama, która jest elementem XIV-wiecznych murowanych elementów obwarowań Lublina. Dziś mieści się tam Ośrodek „Brama Grodzka – Teatr NN” – samorządowa instytucja kultury założona w 1998 r. przez Tomasza Pietrasiewicza, która działa na rzecz ochrony dziedzictwa kulturowego i edukacji, a w swoich programach bardzo często nawiązuje do symbolicznego położenia swojej siedziby, która była dawniej przejściem między miastem chrześcijańskim a żydowskim i – siłą rzeczy – miejscem przecinania się różnych kultur, tradycji i religii. Organizator m.in. festiwali: Miasto Poezji, Zaczarowany Lublin – Spotkania z Opowiadaczami Świata i Śladami Singera.

 

Brama Grodzka

Brama Grodzka

IMG_1007

 

Kamienice na Placu Zamkowym – socrealistyczne kamienice na placu, zwanym w czasach PRL-u Placem Zebrań Ludowych. Przed wojną plac ów stanowił centrum żydowskiego osiedla Podzamcze (ul. Szeroka), które zostało zniszczone najpierw przez Kozaków w 1655 r., a później w 1942 r. przez niemieckich nazistów. Mieszkańcy getta żydowskiego na Podzamczu zostali wywiezieni do obozu zagłady w Bełżcu. Dziś upamiętnia ich świecąca się całą dobę tzw. Lampa Pamięci.

Zespół dawnego kościoła farnego:

Cerkiew pw. Przemienia Pańskiego – pierwszy prawosławny sobór, który powstał w 1447 r. w Lublinie. Pierwotnie drewniana, następnie już murowana została wystawiona w 1607 r. i poświęcona w 1633 r. Z racji tego, że w XVII w. cerkiew przechodziła wielokrotnie z rąk prawosławnych do unitów (kościół unicki) i na odwrót, była ciągle przebudowywana, a jej wystrój zmieniał się.

 

IMG_1017

 

IMG_1018

 

Śladem Czarciej Łapy, czyli Lublin legendarny

Każdy, kto odwiedza Lublin, musi być przygotowany na szczyptę magii. A tej nie brakuje w Kozim Grodzie, gdzie aż roi się od miejskich legend i podań. Wystarczy wspomnieć o historiach o powstaniu samego Lublina, które są na tyle baśniowe, że słucha się ich z największym zaciekawieniem. Przez wieki narosło ich tak wiele, że dziś stanowią nieodłączny element kultury Koziego Grodu, stając się źródłem inspiracji dla twórców i organizatorów wydarzeń artystycznych i kulturalnych.

LEGENDA O CZARCIEJ ŁAPIE

Ta najbardziej znana legenda, opowiadająca o wydarzeniach mających rzekomo dziać się w Lublinie w pierwszej połowie XVII w. Wtedy to toczył się spór sądowy o majątek, w którym stronami byli: bogaty magnat oraz uboga wdowa. Jako że przekupni sędziowie i opłaceni świadkowie świadczyli na rzecz magnata, toteż wdowa, słysząc niesprawiedliwy wyrok, przywołać miała diabła, mówiąc, że doczekałaby się bardziej sprawiedliwego wyroku od niego niż od ludzi. Ponoć tej samej nocy w trybunale zjawić się miała diabelska ława sędziowska, która rozsądziła sprawę na korzyść wdowy. Wyrok miał zostać przypieczętowany wypaloną w blacie stołu, przy którym obradowali, dłonią jednego z nich. Dowód tej niezwykłej rozprawy sądowej przetrwał do dnia dzisiejszego i zabytkowy stół z wypaloną czarcią dłonią do dziś można oglądać w Muzeum Lubelskim na Zamku. Warto spróbować przyłożył własną dłoń do tej czarciej. A nuż pasuje…

UWAGA! Głodnych nie tylko wrażeń zapraszamy do restauracji „Czarcia Łapa” przy ul. Rynek 19, która mieści się w renesansowej kamienicy w samym sercu historycznej lubelskiej starówki. Nie tylko można pokosztować legendarnych potraw, ale też podejrzeć kucharzy przy pracy i na własne oczy przekonać się, jak one powstają.

 

IMG_1035

 

LEGENDA O POWSTANIU KOZIEGO GRODU

Na rogu Krakowskiego Przedmieścia i ulicy Wróblewskiego znajduje się mała fontanna z koziołkiem autorstwa Leszka Rymczuka. Ponoć pogłaskanie koziołka z brązu po rogu przynosi szczęście. Dlaczego? Bo nie jest to zwykły koziołek. Można nawet powiedzieć, że jest on symbolem Lublina, tym bardziej że w herbie miasta znajduje się kozioł wspinający się na krzew winogron. Skąd wziął się koziołek? Odpowiedzi udziela lubelska legenda, która przenosi nas do wieku XIV, kiedy to Lublin uzyskał prawa miejskie. Jak do tego doszło?

Kiedy mieszkańcy przyszłego Koziego Grodu uznali, że czas nadać ich miastu zasłużone prawa miejskie, wysłali delegację do Krakowa, do samego króla Władysława Łokietka, aby przekonać go do nadania Lublinowi przywilejów. Długo czekali mieszczanie na audiencję, a kiedy wreszcie udało się dostać przed oblicze władcy, dołożono wszelkich starań, by nakłonić go do przychylenia się do ich prośby. Opowiedzieli mu więc historię jednego z tatarskich ataków na miasto, w którym ocalała jedynie grupa dzieci, które schroniły się w wąwozie i przeżyły jedynie dzięki kozie, która je wykarmiła. Dzieci te, już dorosłe, miały zamieszkiwać nadal miasto, które prężnie się rozwija i oczekuje na nadanie mu praw miejskich. Król, urzeczony historią, nie tylko nadał Lublinowi upragnione prawa, ale i zaproponował, by w herbie znajdowała się koza, która uratowała lubelskie dzieci i winnica, która z kolei miała być symbolem bogactwa miasta. Niestety, z racji tego że mieszczanie lubelscy nie mieli już pieniędzy na ów herb, zlecono jego wyrób pewnemu rzemieślnikowi za bardzo małą opłatą. Dopiero w drodze powrotnej do Lublina, zajrzano do zawiniętego herbu i z przerażaniem odkryto, że zamiast kozy i pięknej winnicy na herbie widnieje stary cap ogryzający winogrona.

Niestety, na powrót do Krakowa było już za późno… Na szczęście, mieszkańcy Lublina byli tak szczęśliwi z powodu nadania im praw miejskich, że nie przejęli się zbytnio szpetotą herbu. Dziś Lublin nie ma absolutnie czego się wstydzić, bo herb wygląda jak należy, a od legendarnej kozy powstał przydomek miasta – Kozi Gród.

 

IMG_1026
LEGENDA O RELIKWIACH KRZYŻA ŚWIĘTEGO 

Według lubelskiej legendy Kościół Św. Krzyża zawdzięcza swoje powstanie relikwiom Krzyża Świętego, które przywędrowała do Lublina ze wschodu. Jest kilka wersji historii tego, w jaki sposób dotarły do Koziego Grodu. Według Jana Długosza relikwie trafiły w roku 1333, przywiezione przez księcia ruskiego Grzegorza, z kolei późniejsza historia z początku XVI w. mówi o tym, że relikwie sprowadził biskup Andrzej około 1420 r., który uratował je przed Tatarami, wywożąc ze spalonej rzez nich katedry kijowskiej. Ponoć kiedy przewożący relikwie biskup przejeżdżał przez Lublin i zdecydował się odpocząć w klasztorze swych braci – dominikanów, konie stanęły dęba i odmówiły dalszej jazdy na tak długo, jak długo skrzynia ze relikwiami była na wozie. Biskup odczytał to jako znak boski i zdecydował się na pozostawianie ich w Lublinie, pod opieką zakonu dominikanów. W ten sposób Lublin stał się celem pielgrzymek z różnych stron Polski, a nawet – jak podają historycy – dominikańska świątynia należała do największych – obok Jasnej Góry w Częstochowie i kościoła Bożego Ciała w Poznaniu –  XVI-wiecznych polskich sanktuariów. Legenda mówi też, że relikwie zostały skradzione przez chciwego kupca, ale złodziej nie ujechał daleko, bo po drodze doznał cudownego nawrócenia. Nie tylko oddał cenny skarb, ale i ufundował kościół Świętego Krzyża, znajdujący się obecnie na terenie Katolickiego Uniwersytetu Lubelskiego.

Jest wiele przekazów o cudach, które miały się zadziać za sprawą relikwii Świętego Krzyża, a które udokumentowano nawet urzędowo. Jednak za największy cud, który miał się wydarzyć przyczyną świętych relikwii, uważa się cudowne ocalenie miasta przed najazdem Bohdana Chmielnickiego w 1649 r. Zrozpaczeni i przestraszeni nie na żarty mieszkańcy odprawili błagalne nabożeństwo do Świętego Krzyża. Odbyła się również uroczysta procesja z Drzewem Świętego Krzyża po Ratuszu. W jej czasie nad kościołem Dominikanów ukazać się miały pośród niezwykłej jasności strzały i miecze, które przestraszyły wrogów na tyle, że w popłochu uciekli, gdzie pieprz rośnie.

Niestety, w 1991 r. relikwie zostały skradzione, co pozbawiło świątynię w Lublinie jej najcenniejszego skarbu. Jednak klasztor lubelski wciąż posiada dwa inne zabytki związane z kultem relikwii. Jest to tzw. wielka monstrancja oraz pacyfikał, czyli relikwiarz w kształcie krzyża, który podaje się wiernym do ucałowania z maleńkim elementem Drzewa Świętego. Dziś te relikwie znajdują się w nowym relikwiarzu w kształcie krzyża łacińskiego o zaokrąglonych końcach ramion.

WAŻNE! Postać biskupa Andrzeja uważano za postać na poły legendarną, dopóki w latach 90. w czasie prac badawczych i inwentaryzacyjnych w bazylice dominikańskiej nie natknięto się w podziemiach na niszę grobową, w której spoczywał biskup Andrzej.

 

IMG_1031

 

IMG_1030
SEN LESZKA CZARNEGO 

Powstanie nieistniejącego już Kościoła św. Michała Archanioła, czyli kościoła farnego wyjaśnia inna legenda lubelska. Jan Długosz w swoich „Rocznikach” przypisuje jego powstanie cudownemu snowi księcia Leszka Czarnego. Otóż w roku 1282 r. podczas wyprawy przeciw Jadźwingom książę zatrzymał się w Lublinie. Odpoczywając pod rozłożystym dębem, miał mieć sen, w którym Archanioł Michał wręcza mu miecz królewski i zagrzewa do dalszej walki. Książę, posłuszny woli boskiej, natychmiast zerwał się i dopadł uciekającego wroga,  rozgramiając go w pył. Na pamiątkę tego niezwykłego snu, w miejscu, w którym mu się przyśnił, czyli na dzisiejszym Placu Po Farze, książę nakazał wybudować świątynię Św. Michała Archanioła, który na tym miejscu stać będzie aż do połowy XIX w. Ponoć pień dębu, pod którym odpoczywał Leszek Czarny – stanowiący  ponoć podstawę ołtarza – miał zostać odnaleziony podczas rozbiórki kościoła.

 

IMG_1032

 

IMG_1025
LEGENDA O KAMIENIU NIESZCZĘŚCIA 

Turystów spacerujących po lubelskiej starówce ulicą Jezuicką ku Wieży Trynitarskiej ostrzega się przed pewnym kamieniem. Jest to kamień nieszczęścia, którego dotknięcie sprowadzi na dotykającego go pech i szereg niepowodzeń. Jeśli się jednak dobrze mu przyjrzymy, zobaczymy osobliwą szczerbę. Skąd się tam wzięła? Według legendy kamień pochodzi ze Sławinka pod Lublinem i na początku XV w. został postawiony na placu Bernardyńskim, czyli dawnym placu Straceń, jako podstawa pod pieniek dębowy, który służył katom do ścinania głów. Razu pewnego kat ściął głowę niewinnego człowieka. Z takim rozmachem uderzył w pieniek, że ten rozłupał się na dwoje, a ostrze wyszczerbiło kamień. Stąd szczerba, którą możemy oglądać do dziś.

Kamień z czasem trafił na plac przy ul. Rybnej. I tam przyniósł pecha pewnej kobiecie, która niosła obiad mężowi pracującemu przy budowie. Potknęła się bowiem tak niefortunnie, że wylała całą zupę na ów kamień, tłukąc przy okazji naczynia. Zapach gorącej strawy zwabił okoliczne psy, które dopadły do kamienia i zaczęły go oblizywać. Po tej uczcie wszystkie padły nieżywe. Od momentu tego wydarzenia plac ten otrzymał nazwę Psiej Górki. Ale był to dopiero początek nieszczęść, których winny był ów kamień. Pewien piekarz skradł go i użył go do pieca budującej się piekarni. Marnie skończył, bo spłonął w swoim tym piecu, zamknięty ponoć przez własną żonę i jej kochanka – czeladnika piekarskiego. Kamień wrócił na Psią Górkę, ale jedynie po to, by znów przynosić nieszczęście. Miał oślepić murarza, który uderzył go młotem. Kiedy przystąpiono do budowy kościoła Trynitarzy, zabrano kamień nieszczęścia i postanowiono użyć go przy budowie ołtarza. I znów pech! Budynek wzniesiono, ale zabrakło funduszów na dokończenie wnętrza i kościół nie mógł być skończony. Kamień trafił w pobliże soboru prawosławnego na Placu Litewskim i doprowadzić miał od razu do śmierci żołnierza, który spadł z dzwonnicy i uderzył głową właśnie w ów kamień.

Ponoć władze rosyjskie – przestraszano nie na żarty klątwą – zadecydowały o wywiezieniu kamienia za miasto. Jednak ten był tak złośliwy, że trafił do fundamentów przy budowie prochowni, która… wyleciała w powietrze. Kamień trafił ostatecznie z powrotem do miasta i znalazł się na rogu uliczki Jezuickiej, na wprost Trynitarskiej Bramy. Podczas bombardowania Lublina – za sprawą kamienia nieszczęścia – ucierpieć miała właśnie ul. Jezuicka i Katedra, nieopodal Bramy Trynitarskiej. Dziś kamień leży sobie spokojnie i – choć omijany szerokim łukiem – wciąż budzi żywe zainteresowanie turystów.

 

IMG_1014
LEGENDA O ZŁOTNICZANCE 

Ponoć miała na imię Tereska, była córką złotnika i mieszkała na piętrze kamienicy przy Złotej 4. Kiedy wyglądała przez okno ze swojego pokoju na, cała ulica (a zwłaszcza jej męska część) zamierała, bo uroda Tereski odbierała mowę. Niestety, uwielbiana przez płeć brzydką, znienawidzona była przez płeć piękną. Szacowne matrony skarżyły się ojcu Tereski, że ich synowie wymykają się nad ranem przez bramę złotnika. Bo biedny ojciec nie wiedział, że Tereska przyjmowała na piętrze wielu adoratorów, a że dbała o dyskrecję, sprytnie wpuszczała ich jedną bramą, a wypuszczała drugą. W ten oto sposób panowie nigdy się nie spotkali. Niemym świadkiem tych schadzek był jedynie złoty kogucik na Wieży Trynitarskiej, który od tego momentu zaczął… piać. Ale tylko wtedy, kiedy przez bramę przechodzi wierny mąż albo cnotliwa panna…

LEGENDA O JEDNODNIOWYM KRÓLU 

Z Zamkiem Lubelskim związana jest arcyciekawa legenda o Saulu Wahlu, zamożnym dzierżawca ceł i bankierze królów: Stefana Batorego i Zygmunta III Wazy, a także jednym z najwybitniejszych przywódców politycznych litewskich Żydów, rabinie i fundatorze synagogi na Podzamczu, która postawiona w XVII w. przetrwała do 1942 r. Otóż Saul Wahl – według legendy, szczególnie żywej wśród lubelskich Żydów – miał zostać wybrany na króla polskiego na dosłownie jeden dzień. A wszystko dziać się miało po śmierci Stefana Batorego, kiedy to szlachta polska nie mogła się zdecydować na jego następcę. Czas mijał, a nowego króla jak nie było, tak nie było. Rozważano więc powołanie króla tymczasowego. Pierwotnie miał nim być książę Mikołaj Krzysztof Radziwiłł, jednak ten odrzucił propozycję i zaproponował kandydaturę Saula Wahla. Wyrażono zgodę na powołanie rabina na króla, ale ustalono jednocześnie, że świeżo upieczony król panować będzie tylko przez jedną noc. Król Polski narodowości żydowskiej przyjął przydomek Wahl, czyli Wybrany (od niem. wahl – wybór) i tak przestał być Saulem Katzenellenbogenem, a stał się Saulem Wahlem. Krótki czas dany mu na rządzenie krajem miał wykorzystać bardzo pracowicie, bo w ciągu jednego dnia nadać miał wiele przywilejów dla polskich Żydów. Inna wersja legendy mówi, że skłócona i pijana magnateria ogłosiła królem Saula Wahla, ale rano, kiedy wytrzeźwieli i zorientowali się, co zrobili, natychmiast nowego króla odwołali.

Czy wiesz, że…

Józef Czechowicz opisuje Saula Wahla w swoim poemacie „Król Jednej Nocy”. Historycy nie potwierdzają, aby takie wypadki miały faktycznie miejsce. Próżno szukać śladów intronizacji Wahla w Diariuszu Sejmowym 1587 r. czy w dziennikach samego księcia Radziwiłła. Nie wspomina o takim wydarzeniu żaden z polskich kronikarzy z XVI w. Poza tym mało prawdopodobne jest, aby w kraju ogarniętym wówczas kontrreformacją na monarchę wybrano kogoś wyznania mojżeszowego. Inną sprawą jest to, że nawet na króla tymczasowego nie można było nikogo wybrać tylko na jedną noc; musiałby panować do wybrania nowego monarchy.

Jest jednak duże prawdopodobieństwo, że legenda o Saulu Wahlu narosła wokół wydarzeń związanych z decyzją Stefana Batorego o powołaniu w 1580 r. w Lublinie samorządu żydowskiego Rzeczypospolitej Obojga Narodów, który nazwany został Sejmem Czterech Ziem (Wielkopolski, Małopolski, Litwy i Rusi). Jest wielce prawdopodobne, że marszałkiem tegoż właśnie Sejmu został właśnie Saul Katzenellenbogen, występujący wielokrotnie o poprawę sytuacji Żydów w Polsce.

Lublin.Zamek4 Lublin.Zamek4

Zamek Lubelski – krok po kroku

Obok wzgórza staromiejskiego, na sąsiednim wzniesieniu stoi Zamek Lubelski, znajdujący się zaledwie kilkaset metrów od Starego Miasta, tuż za Bramą Grodzką. Już od ponad ośmiuset lat dominuje nad okolicą, z niej też rozciąga się widok na niegdysiejsze podlubelskie wsie, obecnie oddalone znacznie od centrum dzielnice Lublina. Budynek Zamku został założony na planie prostokąta z wewnętrznym dziedzińcem, ale warto pamiętać, że jego obecna, neogotycka forma nie ma już wiele wspólnego z oryginalnym kształtem i tak naprawdę została mu nadana w XIX w. podczas odbudowy, która była niezbędna, ponieważ wojny, w których brała udział Rzeczpospolita w XVII i XVIII wieku doprowadziły zamek do ruiny. Po wojnach zachowały się jedynie dwie budowle  z dawnego zamku: donżon oraz Kaplica Trójcy Świętej.

 

Wieża zamkowa

Wieża zamkowa

DONŻON

Baszta zamkowa, czyli donżon (fr. donjon, niem. donjon – wieża mieszkalna, która łączy w sobie także funkcję obronną) to jedyny na Lubelszczyźnie zabytek sztuki romańskiej, odróżniając się pozostałych fragmentów zamku, które utrzymano w stylu neogotyckim. Znajduje się w południowym skrzydle i powstała jako budowla obronna w połowie XIII w.; zbudowano ją w formie cylindrycznej budowli na planie koła, wznosząc ją w typowy dla XIII-wiecznych warowni sposób, czyli wewnątrz pierścienia obronnego jako główne centrum umocnień.

Wieża jest trzykondygnacyjna, jej dolne partie zostały zbudowane z wapienia łamanego i cegłyz kolei górne jedynie z cegły. Budynek jest podpiwniczony, a w środku znajduje się spiralna klatka schodowa, która biegnie w grubości muru od najniższej, czyli piwnicznej kondygnacji na obecny strych. Dach posiada konstrukcje drewnianą, a na nim znajduje się belwederek (również drewniany z galeryjką). Źródła przypisują postawienie wieży halicko-wołyńskiemu księciu Danielowi Romanowiczowi po rzekomym zdobyciu Lublina, ale historycy uważają to za nieprawdopodobne, bo Romanowicz w istocie Lublina nie zdobył, toteż żadnej baszty postawić nie mógł.  Od 1826 r. baszta wraz z zamkiem pełniła funkcję więzienia. Od 1957 r. w mieszczą się w niej sale ekspozycyjne Muzeum Lubelskiego.

 

KAPLICA TRÓJCY ŚWIĘTEJ

Kaplica Trójcy Świętej, umiejscowiona na wschodnim krańcu południowego skrzydła Zamku Lubelskiego, na dziedzińcu zamkowym i połączona z częścią muzealną Zamku, to bez wątpienia jeden z najcenniejszych zabytków sztuki średniowiecznej nie tylko w Polsce, ale i w całe Europie. Co więcej, Kaplica jest jednym z najdoskonalszych przykładów syntezy kultur Wschodu i Zachodu, gdyż gotycka architektura uzupełniona jest przez XV-wieczne bizantyńsko-ruskie malowidła.

 

MVI_099 copy

 

Polichromię pokrywającą niemal całą powierzchnię sklepień i ścian ufundował król Władysław Jagiełło. Malowidła ukończono w 1418 r., co zresztą zostało utrwalone cyrylicą na tablicy fundacyjnej w łuku tęczowym kościoła. Kaplica powstała na początku XIV wieku, a pierwsze wzmianki na jej temat pochodzą z 1326 roku. Swój obecny kształt zawdzięcza właśnie królowi Władysławowi Jagielle, z racji tego że to właśnie za jego panowania została przebudowana i ozdobiona polichromią, którą możemy podziwiać do dziś. Jako że była to kaplica królewska, król hojnie ją wyposażył i nie szczędził pieniędzy na jej utrzymanie. Z 1564 r. pochodzi wzmianka potwierdzająca istnienie przy kościele domu mansjonarzy, duchownych niższego stanu, których dochody pozwalały na utrzymanie budynku. To właśnie w tej kaplicy odbyło się uroczyste nabożeństwo dziękczynne z okazji podpisania Unii Lubelskiej w 1569 r. Zresztą na jej ścianach zachowały się wyryte nazwiska osób biorących udział w obradach polsko-litewskich.

 

Kaplica3.Lublin.zamek

 

Kaplica2.Lublin.zamek

 

Kaplica pełniła swe funkcje aż po kres istnienia I Rzeczypospolitej, ale po rozbiorach została zamieniona w kaplicą więzienną, z racji tego że Rosjanie wybrali Zamek w Lublinie  jako miejsce na więzienie, które mieściło się tam za II Rzeczypospolitej, w czasach dwudziestolecia międzywojennego oraz podczas drugiej wojny światowej i długo po niej, kiedy to zarządzało nim radzieckie NKWD. Kiedy kaplica zamkowa stała się kaplicą więzienną, bezcenne malowidła zostały ukryte pod tynkiem. Na szczęście, zostały odkryte w 1899 r. przez lubelskiego malarza Józefa Smolińskiego, które to odkrycie stało się początkiem prac konserwatorskich. W 1995 r. Komisja Europejska, przyznała środki na sfinansowanie ostatniego etapu prac konserwatorskich w ramach programu ochrony europejskiego dziedzictwa kulturowego.

 

MUZEUM NA ZAMKU

Dziś Zamek Lubelski, będąc siedzibą Muzeum w Lublinie, jest otwarty dla zwiedzających, którzy mogą zwiedzać basztę oraz kaplica zamkowa, zaś wśród bogatych zbiorów znajduje się monumentalny obraz Unia Lubelska pędzla sławnego Jana Matejki.

W 1974 r. na potrzeby Muzeum Okręgowego w Lublinie przystosowano wszystkie pomieszczenia Zamku. Dziś w jego skład wchodzą najstarsze jego elementy: donżon i Kaplica Trójcy Świętej. Na Zamku znajdują się wystawy stałe: malarstwa, sztuki zdobniczej, uzbrojenia, archeologiczna, etnograficzna i numizmatyczna. Z kolei począwszy od lat 80. XX w. Muzeum zajmuje się działalnością wystawienniczą, badawczą i edukacyjną; publikuje wydawnictwa naukowe i współpracuje ze szkołami, a także bierze udział w projektach kulturalnych. W 1987 r. Muzeum Okręgowego w Lublinie wróciło do pierwotnej nazwy: Muzeum Lubelskie. Z kolei w 1998 r. zostało wpisane do Państwowego Rejestru Muzeów.

W 2001 r. otrzymało honorowy tytuł Ambasadora Województwa Lubelskiego.

*Muzeum Lubelskie jest laureatem licznych nagród i wyróżnień, w tym także trzech pierwszych nagród Ministra Kultury i Dziedzictwa Narodowego w konkursie na Wydarzenie Muzealne Roku.

 

 Lublin.zamek2

Lublin. Zamek10

 

Lublin.zamek3

 

Lublin.zamek11

 

MUZEUM LUBELSKIE – ODDZIAŁY MIEJSCOWE:

MUZEUM LUBELSKIE – ODDZIAŁY ZAMIEJSCOWE:

DZIAŁY MUZEUM LUBELSKIEGO:

WYSTAWY STAŁE MUZUEM LUBELSKIEGO

Więcej: www.muzeumlubelskie.pl, zakładka WYSTAWY

WAŻNE! Polecamy zapoznawać się na bieżącą z zakładką AKTUALNOŚCI na stronie www.muzuemlubelskie.pl , żeby nie przegapić najświeższych informacji i atrakcji.

UWAGA! Od 16 lipca do 18 września 2016 w Kaplicy Trójcy Świętej znajdować się będzie na podłodze instalacja Leona Tarasewicza, która jest częścią wystawy „Pankiewicz i po… Uwalnianie koloru”.

WAŻNE!

 

KIEDY ZWIEDZAĆ?

GODZINY WEJŚĆ I ZASADY ZWIEDZANIA

GODZINY:10:00-10:30, 11:00-11:30, 12:00-12:30, 13:00-13:30, 14:00-14:30, 15:00-15:30, 16:00-16:30, (17:00-17.30).

Jednorazowo w Kaplicy może przebywać nie więcej niż 30 osób.

Rezerwacja wejścia do Kaplicy jest obowiązkowa. Można jej dokonać pod numerem:
(81) 537 96 82 od poniedziałku do piątku w godzinach 8:00 – 15:00.

Oprowadzanie i lekcje muzealne prosimy umawiać pod numerem (81) 537 96 15 od poniedziałku do piątku w godzinach 8:00 – 15:00.

 

MUZEUM CZYNNE W ŚWIĘTA 2016 

15 sierpnia – Święto Wojska Polskiego – czynne w godz. 10.00 – 18.00

31 grudnia – Sylwester – czynne w godz. 10.00 – 17.00

W dniach: 1XI (Wszystkich Świętych)  11 XI (Święto Niepodległości) oraz  24 – 26 XII  (Wigilia i Święta Bożego Narodzenia) Muzeum jest NIECZYNNE.

 

CENNIK

Bilet rodzinny dla rodziców z dziećmi do lat 16 – wstęp dla rodziców w cenie biletu ulgowego
Bilet dla Seniora na ekspozycje – 4 zł
Bilet dla Seniora do Kaplicy Trójcy Świętej – 4 zł

ZWIEDZANIE Z PRZEWODNIKIEM

Zwiedzanie z przewodnikiem – Zamek Lubelski – ekspozycje – 50 zł + bilet wstępu
Zwiedzanie z przewodnikiem – Kaplica Trójcy Świętej – 50 zł + bilet wstępu
Zwiedzanie z przewodnikiem – Baszta – 40 zł + bilet wstępu
Zwiedzanie – Galeria Malarstwa XVII w.- XIX w. i Kaplicą Trójcy Świętej (wersja skrócona) – 80 + bilet wstępu
Zwiedzanie z przewodnikiem – Zamek Lubelski – ekspozycje w języku angielskim lub rosyjski – 80 zł + bilet wstępu
Zwiedzanie z przewodnikiem – Kaplica Trójcy Świętej w języku angielskim lub rosyjskim – 80 zł + bilet wstępu
Zwiedzanie z przewodnikiem – Baszta w języku angielskim lub rosyjskim – 110 zł + bilet wstępu
Zwiedzanie –  Galeria Malarstwa XVII w.- XIX w. i Kaplicą Trójcy Świętej (wersja skrócona) w języku angielskim lub rosyjskim – 90 zł + bilet wstępu

ZAJĘCIA TEMATYCZNE W ZAMKU LUBELSKIM

Lekcja muzealna w sali wykładowej – 60 zł
Lekcja muzealna na ekspozycji – 55 zł + 5 zł (bilet  lekcyjny) lub 10 zł (bilet warsztatowy) od każdego ucznia
Oddziały i filie – miejscowe i zamiejscowe – Muzeum Lubelskiego
Zwiedzanie ekspozycji z przewodnikiem – 35 zł + bilet wstępu
Zwiedzanie tematyczne – 40 zł + bilet wstępu

ZWIEDZANIE WYSTAW W DNIU BEZPŁATNYM

Wystawy stałe – wstęp wolny
Wystawy czasowe – 5 zł (bilet normalny)  lub 3 zł (bilet ulgowy)
Wystawy czasowe –  bilet dla dużej rodzinny – 2 zł/os

BILETY ZBIORCZE

Bilet zbiorczy normalny (zwiedzanie Kaplicy z Lapidarium, Baszty i wszystkich ekspozycji) – 30 zł
Bilet zbiorczy ulgowy (zwiedzanie Kaplicy z Lapidarium, Baszty i wszystkich ekspozycji) – 23 zł
Bilet zbiorczy normalny (zwiedzanie Kaplicy, Baszty, ekspozycji i wszystkich oddziałów  Muzeum Lubelskiego) – BILET JEDNODNIOWY – 38 zł
Bilet zbiorczy ulgowy (zwiedzanie Kaplicy, Baszty, ekspozycji i wszystkich oddziałów Muzeum Lubelskiego) – BILET JEDNODNIOWY – 28 zł
Bilet zbiorczy dla rodziców z dziećmi do lat 16 – wstęp dla rodziców w cenie biletu ulgowego.

 

Wstęp bezpłatny do Muzeum Lubelskiego przysługuje za okazaniem stosownych dokumentów:

 

Opłata ulgowa za wstęp do Muzeum Lubelskiego przysługuje za okazaniem stosownych dokumentów:

WAŻNE!

OFERTA EDUKACYJNA

Muzeum oferuje propozycje zajęć edukacyjnych dla przedszkoli, uczniów szkół podstawowych, gimnazjów, szkół ponadgimnazjalnych, w tym specjalne zajęcia dla maturzystów, a także zajęcia poświęcone kulturze regionu i historii Lublina dla uczniów szkół gimnazjalnych i ponadgimnazjalnych.

*UNIWERSYTET TRZECIEGO WIEKU

Zajęcia dla seniorów w Muzeum prowadzone w ramach Uniwersytetu Trzeciego Wieku. Spotkania Uniwersytetu Trzeciego Wieku prowadzone są od 1985 r. w oparciu o zbiory i kadrę naukową muzeum. Są to wykłady, spotkania na ekspozycjach i w pracowniach muzealnych, wieczory jednego obrazu, a także wycieczki, w czasie których słuchacze mają możność poznania najciekawszych zabytków i wystaw.

Więcej: www.muzeumlubelskie.pl, zakładka EDUKACJA

OFERTA 

Więcej: www.muzeumlubelskie.pl, zakładka OFERTY

Czy wiesz, że…

LUBELSKIE NAJ, NAJ, NAJ

1. NAJwyższe budowle Lublina:

  1. komin Elektrociepłowni Wrotków (150 m)
  2. wieża Radiowo-Telewizyjnego Ośrodka Nadawczego (104 m)
  3. Wieża Trynitarska (64 m)
  4. rektorat UMCS (62 m)
  5. biurowiec Gray Office Park (57 m)

2. NAJwiększa uczelnia wyższa: Uniwersytet Marii Curie-Skłodowskiej

3.  NAJstarsza uczelnia wyższa: Katolicki Uniwersytet Lubelski Jana Pawła II

4. NAJwiększy pomnik: Pomnik Walki i Męczeństwa w Muzeum na Majdanku

5. NAJwiększa rzeka: Bystrzyca – długość rzeki wynosi 70 km.

6. NAJwiększy teren leśny: Las Dąbrowa o powierzchni ponad 12000 ha 
WYBRANI ZNANI LUBLINIANIE

Poeci i pisarze: 

Aktorzy:

Kompozytorzy, muzycy, piosenkarze: 

Sportowcy:

LUBELSKIE SZLAKI

Jagielloński Szlak Unii Lubelskiej – szlak wyznaczono dla upamiętnienia wydarzenia z 1569, jakim było zawarcie Unii Polsko-Litewskiej.

Szlak zabytków architektury – szlak zabytków architektury, który obejmuje najbardziej charakterystyczne budowle, świadczące o długiej historii Lublina.

Szlak wielokulturowy – szlak, dzięki któremu można zwiedzić najważniejsze miejsca i obiekty wskazujące na istnieniu na terenie jednego miasta wielu różnych społeczności.

Szlak znanych Lublinian – szlak przypominające o obecności i twórczości wielu znanych lublinian, którzy mieli wpływ na rozwój miasta i jego rozsławienie.

Szlak pamięci Żydów Lubelskich podczas II wojny światowej w czasie masowej eksterminacji Żydów zniszczono najważniejsze symbole żydowskie, które świadczyły o długiej historii i bogatym życiu religijnym i kulturowym tego społeczeństwa. Dziś zachowała się jedynie część obiektów pożydowskich. O tych, które już nie istnieją, przypominają tablice pamiątkowe czy ikonografia.

LUBLIN LITERACKI

Lublin to chyba najbardziej poetyckie miasto Polski. I to nie tylko dlatego, że – będąc niewyczerpanym źródłem inspiracji – sprzyja pisaniu wierszy, o czym świadczy wydanie przez Lublin na świat takich wybitnych poetów jak Józef Czechowicz czy Julia Hartwig. Kozi Gród zamienia się, i to dosłownie!, co roku na kilka dni w oficjalne Miasto Poezji dzięki Lubelskiemu Festiwalowi Poetyckiemu organizowanemu przez Dom Słów Ośrodka „Brama Grodzka-Teatr NN”. To właśnie wtedy do Lublina zjeżdżają się poeci ze wszystkich stron Polski, aby w przestrzeni miejskiej spotkać się z poetomanami, a duchowym patronem poetyckich spotkań jest Józef Czechowicz. W ramach tego festiwalu miasto gościło takie poetyckie znakomitości, jak Ewa Lipska, Julia Hartwig, Wojciech Bonowicz, Jacek Podsiadło, Marcin Świetlicki, Ryszard Krynicki i wielu, wielu innych.

Jednak Lublin poetycki to przede wszystkim Lublin Czechowicza, jednego z najwybitniejszych poetów międzywojnia, który tu urodził się, tworzył i zmarł, a który wymieniany jest obok Baczyńskiego i Gajcego jako znakomity poeta katastrofista, który nie przeżył wojny. O jego tragicznej śmierci, którą niejako przewidział w wierszu „żal” („ ja bombą trafiony w stallach”; Czechowicz zginął podczas bombardowania Lublina w zakładzie fryzjerskim) przypomina pomnik stojący na placu Czechowicza. W mieście znajduje się także muzeum jego imienia. Poeta wielokrotnie w swojej twórczości nawiązywał do swojego miasta, a „Poemat o mieście Lublinie” należy do najpiękniejszych wyrazów miłości do swojej małej ojczyzny. Wielokrotnie nawiązywał do lubelskiej starówki i zamku.

W utworze „Król jednej nocy” Czechowicz  tak pisał: „Zamek jak okręt wznosi się nad falą łamanych dachów Podzamcza. Majestatyczny i groźny, niejedno widział i niejedno zapewne przetrwa”. A w wierszu dla dzieci „Zimowe uroki” tak go widział:” Zamek, jak statek, co w burzy/utracił ster, żagle i maszty,//martwo na białej górze/Spoczywa w cieniu swej baszty”. Jeden z najwybitniejszych utworów Czechowicza to „Poemat o mieście Lublinie” powstały z tęsknoty poety za rodzinnym miastem podczas jego przeprowadzki do Warszawy.

Nawet ci, dla których Lublin nie był miastem rodzinnym, często o nim wspominali w wierszach oraz listach, jak Edward Stachura czy Maria Konopnicka. Wiersze, które w jakikolwiek sposób związane z Kozim Grodem zostały zebrane przez Waldemara Michalskiego w tomie „Pięć wieków poezji o Lublinie”. Znajdziemy tam aż 250 wierszy dedykowanych Lublinowi, począwszy od Jana Kochanowskiego aż po najmłodszych autorów, czyli tych urodzonych w latach 80. ubiegłego wieku (140 autorów). Znajdują się tu też po raz pierwszy publikowane utwory żydowskich poetów piszących wiersze o Lublinie w języku jidysz. Są tu również utwory autorów z Węgier, Niemiec, Izraela, Ukrainy USA a także powstałe w Japonii.

Lubli kusił także pisarzy, w tym także wybitnego Isaaca Bashevisa Singera, noblisty z 1978 r., który tworzył w języku jidysz, a którego najważniejsze utwory silnie wiążą się z Lubelszczyzną, w tym jego najsłynniejsza powieść „Sztukmistrz z Lublina”, ukazująca zapominany świat społeczności żydowskiej, a główny bohater – iluzjonista i cyrkowiec Jasza Mazur pochodzi właśnie z Koziego Grodu. Także w swojej debiutanckiej książce z 1933 r. „Szatan w Goraju” Singer przedstawia świat lubelskich sztetli, z czasów gdy wciąż jeszcze istniały.

Tak jak Marek Krajewski rozsławił Wrocław serią swoich kryminałów, które osadził właśnie w tym mieście, tak Marcin Wroński wpisuje Lublin na literacką mapę Polski dzięki cyklowi opowieści o przedwojennym śledczym. Osadzone w dawnym Lublinie kryminały przenoszą czytelnika w świat ciemnych zaułków wojennego i powojennego miasta, gdzie razem z komisarzem Zygą Maciejewskim odwiedzamy kina dla dorosłych, szynki i domy publiczne, a jednocześnie poznajemy świat ówczesnych lubelskich Żydów, który minął bezpowrotnie. Marcin Wroński należy dziś do ścisłej czołówki autorów kryminałów, tym bardziej że jest wierny gatunkowi, jakim jest kryminału retro, dzięki któremu cofamy się w czasie i przenosimy do dawnego Lublina. Nie sposób dziś, będąc czytelnikiem Wrońskiego, przejść opisywanymi ulicami miasta bez dreszczyku emocji.

*Mało kto wie, że w Lublinie zmarł Jan Kochanowski dokonał żywota. W 1584 r. znalazł się w Kozim Grodzie, by uprosić króla Stefana Batorego o pomocw pewnej rodzinnej sprawie. Niestety, nieoczekiwanie upadł na Rynku i wkrótce zmarł, najprawdopodobniej wskutek udaru mózgu.
DLA MOLI KSIĄŻKOWYCH

  1. Bałaban M., Żydowskie miasto w Lublinie, tłum. J. Doktór, Wydawnictwo Fis, Lublin 1991.
  2. Biernat z Lublina, Bajki, Wydawnictwo Siedmioróg, 1998.
  3. Buczkowa I., Dzieje Zamku Lubelskiego, Lublin 1965.
  4. Buczkowa I., Historia zespołu architektonicznego wzgórza zamkowego w Lublinie w świetle najnowszych badań i odkryć, Lublin 1997.
  5. Buczkowa I., Zamek Lubelski, Lublin 1991.
  6. Czechowicz J., Poezje zebrane, oprac. A. Madyda, wstęp M. Jakitowicz, Alkgo, Toruń 1997.
  7. Czechowicz J., Koń rydzy. Utwory prozą , Wydawnictwo Lubelskie, Lublin 1990.
  8. Denys M., Lublin między wojnami Opowieść o życiu miasta, Wydawnictwo Księży Młyn, 2010.
  9. Gawarecki H., O dawnym Lublinie, Wydawnictwo Lubelskie, Lublin 1974.
  10. Hunicz A., Wyniki badań na Wzgórzu Zamkowym w Lublinie w 1973 r., „Wiadomości Archeologiczne”, nr 40 (1973), z. 1.
  11. Koziejowski W., Późnoromańskie formy stylowe w architekturze wieży na Zamku Lubelskim, „Studia i Materiały Lubelskie”, t. 9, Lublin 1982.
  12. Kutyłowska I., Nowe spojrzenie na dzieje Zamku Lubelskiego w średniowieczu, „Rocznik Lubelski” 1987, nr 2 (4).
  13. Kuwałek R., Szlakiem pamięci Żydów lubelskich, [w:] Bojarski J.J.,Ścieżki pamięci. Żydowskie miasto w Lublinie – losy, miejsca, historia, Norbertinum, Ośrodek „Brama Grodzka – Teatr NN“, Towarzystwo Przyjaźni Polsko-Izraelskiej w Lublinie, Lublin-Rishon Lezion 2001.
  14. Marzęta D., Skarby Lublina, Drukarnia Akapit, 2014.
  15. Misztal Z., Wydarzyło się na Lubelszczyźnie, Wydawnictwo Katmar, 2015.
  16. Myśliński K., Najstarszy Lublin. Proces tworzenia się średniowiecznego miasta, „Rocznik Lubelski” 1966, t. 9.
  17. Radczenko O., Było sobie miasto. Lubelskie impresje, Wydawnictwo Norbertinum, 2015.
  18. Rolska-Boruch I., Renesansowy zamek królewski w Lublinie – siedziba króla i sejmu, „Roczniki Humanistyczne”, nr 47 (1999), z. 4 [zeszyt specjalny].
  19. Singer I. B., Sztukmistrz z Lublina”, Wydawnictwo Literackie 2016.
  20. Śliwina W.J., Legendy i opowiadania lubelskie, Multico, Lublin 2000.
  21. Teodorowicz-Czerepińska J., Zamki Kazimierza Wielkiego na Lubelszczyźnie, „Kalendarz Lubelski” 1987.
  22. Wroński M., Portret wisielca, Wydawnictwo W.A.B., 2015.
  23. Żywicki J., Architektura neogotycka na Lubelszczyźnie, Lublin 1998.

 

MULTIMEDIALNE PRZEWODNIKI PO LUBLINIE I LUBELCZYŹNIE

www.teatrnn.pl/przewodniki

 

PRZYDATNE LINKI

www.teatrnn.pl
www.encyklopedialublina.pl
www.lublin.eu
www.lublin.pl
www.poznajlublin.pl
www.lublin4u.pl

 

MUZEUM LUBELSKIE W LUBLINIE – KONTAKT

ul. Zamkowa 9,
20-117 Lublin
tel.:  +48 81 532 50 01 do 03
tel./fax: + 48 81 532 17 43
e-mail: kancelaria@muzeumlubelskie.pl
www: www.muzeumlubelskie.pl

Facebook: http://https://web.facebook.com/Muzeum-Lubelskie-w-Lublinie-187178294672651/?fref=ts/

 

NOCLEGI

Hotel Alter *****
ul. Grodzka 30, 20-112 Lublin
tel. +48 601 902 800
e-mail: info@hotelalter.pl
www: www.hotelalter.pl

Grand Hotel Lublinianka ****
ul. Krakowskie Przedmieście 56, 20-002 Lublin
tel. +48 81 44 66 100
e-mail: grandhotel@lublinianka.com
www: www.lublinianka.com

Hotel Europa ****
ul. Krakowskie Przedmieście 29, 20-002 Lublin
tel. +48 81 535 03 03
e-mail: info@hoteleuropa.pl
www: www.hoteleuropa.pl

Hotel Ilan ****
ul. Lubartowska 85
(w dawnej Jeszywas Chachmej), 20-123 Lublin
tel. +48 81 745 03 47
e-mail: recepcja@hotelilan.pl
www: www.hotelilan.pl

Hotel Locomotiva ***
ul. Północna 28c, 20-064 Lublin
tel. +48 81 441 19 99
e-mail: info@locomotiva.com.pl
www: www.locomotiva.pl

Hotel Focus ***
al. Kraśnicka 80, 20-718 Lublin
tel. +48 81 527 00 44
e-mail: biuro@hotelfocus.pl
www: www.hotelfocus.pl

Hotel Huzar ***
ul. Spadochroniarzy 9, 20-043 Lublin
tel. +48 81 533 05 36
e-mail: huzar@hotelewam.pl

Hotel Lwów ***
ul. Bronowicka 2, 20-301 Lublin
tel. +48 81 745 57 09
e-mail: lwow@lwow.lublin.pl
www: www.hotel-lwow.pl

Hotel Mercure Unia Lublin ***
Al. Racławickie 12, 20-037 Lublin
tel. +48 81 533 20 61
e-mail: H3404@accor.com

Hotel Młyn ***
Al. Racławickie 23a, 20-034 Lublin
tel. +48 81 536 70 20
e-mail: recepcja@hotel-mlyn.lublin.pl
www: www.hotel-mlyn.lublin.pl

Hotel Vanilla ***
ul. Krakowskie Przedmieście 12, 20-031 Lublin
tel. +48 81 53 66 720
e-mail: info@vanilla-hotel.pladres
www: www.vanilla-hotel.pl

Hotel Victoria ***
ul. Gabriela Narutowicza 58/60, 20-016 Lublin
tel. +48 81 532 70 11-13
e-mail: info@hotel.victoria.lublin.pl
www: www.hotel.victoria.lublin.pl

Hotel Pod Kasztanami ***
ul. Krężnicka 96a, 20-518 Lublin
tel. +48 81 750 03 90
e-mail: info@hotelpodkasztanami.pl
www: www.hotelpodkasztanami.pl

Hotel Willowa ***
ul. Sławinkowska 15a, 20-810 Lublin
tel. +48 81 440 88 88
e-mail: recepcja@hotelwillowa.pl
www: www.hotelwillowa.pl

Focus Centrum Konferencyjne ***
ul. Skowronkowa 2, 20-832 Lublin
tel. +48 81 466 70 66
e-mail: skowronkowa@hotelfocus.pl
www: www.ckhotelfocus.pl

Hotel Luxor ***
al. Warszawska 175a, 20-824 Lublin
tel. +48 887 185 185
e-mail: recepcja@hotelluxor.pl
www: www.hotelluxor.pl

Hotel Forum ***
ul. Obywatelska 8, 20-092 Lublin
tel. +48 519 407 488
e-mail: info@hotelforumlublin.pl
www: www.hotelforumlublin.pl

Hotel Agit ***
ul. Wojciechowska 29, 20-704 Lublin
tel. +48 721 103 300
e-mail: recepcja@agit.com.pl
www: www.agit-hotel.pl

Hotel Campanile Lublin **
ul. Lubomelska 14-16, 20-067 Lublin
tel. +48 81 531 84 00
e-mail: lublin@campanile.com
www: www.campanile-lublin.pl

Hotel Logos*
ul. Akademicka 4, 20-033 Lublin
tel. +48 81 533 82 85
e-mail: oupislublin@op.pl
www: www.lublin.oupis.pl/hotel

Hotel Na Rogatce
ul. Sielankowa 1, 20-802 Lublin
tel. +48 81 536 00 70
e-mail: narogatce@wp.pl
www: www.narogatce.pl

Hotel Vesaria
ul. Nowy Świat 38B, 20-418 Lublin
tel. +48 661 297 281
e-mail: info@vesaria.pl
www: www.vesaria.pl

Rezydencja Waksman
ul. Grodzka 19, 20-112 Lublin
tel. +48 81 532 54 54
e-mail: waksman@waksman.pl
www: www.waksman.pl

Apartamenty Kamienica Muzyków
ul. Rynek 16, 20-111 Lublin
tel. +48 500 727 555
e-mail: rezerwacja@kamienicamuzykow.pl
www: www.kamienicamuzykow.pl

Lublin Apartments Nadwiślański
ul. Świętoduska 8, 20-082 Lublin
tel. +48 722 179 035
e-mail: jadwiga@cichocka.pl
www: www.apartament-lublin.pl

Art Residence Apartments
ul. Stanisława Dubois 1a, 20-061 Lublin
tel. +48 81 477 56 86
e-mail: info@artresidence.pl
www: www.artresidence.pl

Hotels Lublin
ul. Podzamcze 7, 20-126 Lublin
tel. +48 81 747 44 07
e-mail: info@hotels-lublin.pl
www: www.hotel-lublin.pl

Hostel Lublin
ul. Lubartowska 60, 20-094 Lublin
tel. +48 792 888 632
e-mail: poczta@hostellublin.pl
www: www.hostellublin.pl

Hostel Królewska
ul. Królewska 6, 20-109 Lublin
tel. +48 885 383 885
e-mail: info@hostelkrolewska.pl
www: www.hostelkrolewska.pl

Folk Hostel
ul. Krakowskie Przedmieście 23, 20-002 Lublin
tel. +48 887 223 887
e-mail: info@folkhostel.pl
www: www.folkhostel.pl

Cent Hostel
ul. Ewangelicka 6, 20-075 Lublin
tel. +48 665 777 030
e-mail: recepcja.centhostel@gmail.com
www: www.centhostel.pl

Dom na Podwalu
ul. Podwale 15, 20-117 Lublin
tel. +48 81 532 41 38
e-mail: recepcja@domnapodwalu.pl
www: www.domnapodwalu.pl

Motel PZMot
ul. B. Prusa 8, 20-064 Lublin
tel. +48 81 533 42 32
e-mail: motel@pzm.lublin.pl
www: www.hotelpzm.pl

Pensjonat Pasja
al. Warszawska 51, Lublin
tel. +48 506 421 976

 

RESTAURACJE

Restauracja Magia
ul. Rybna 1/Grodzka 2, 20-114 Lublin
tel. +48 81 532 30 41, +48 81 743 61 11
e-mail: info@magia.lublin.pl
www: www.magia.lublin.pl

Akwarela Cafe
ul. Rynek 6, 20-111 Lublin
tel. +48 81 534 64 09
e-mail: info@akwarelacafe.pl
www: www.akwarelacafe.pl

Browar Restauracja Grodzka 15
ul. Grodzka 15, 20-112 Lublin
tel. +48 607 756 576, +48 81 534 55 15
e-mail: restauracja@grodzka15.pl
www: www.grodzka15.pl

Trybunalska
ul. Rynek 4, 20-111 Lublin
tel. +48 81 532 40 65
e-mail: info@trybunalska.pl
www: www.trybunalska.pl

Restauracja Kardamon
ul. Krakowskie Przedmieście 41, 20-002 Lublin
tel. +48 81 448 02 57
e-mail: restauracja@kardamon.eu
www: www.kardamon.eu

Restauracja Żydowska Mandragora
ul. Rynek 9, 20-112 Lublin
tel. +48 81 536 20 20
e-mail: mandragorapub@wp.pl
www: www.mandragora.lublin.pl

Irish Pub U Szewca
ul. Grodzka 18, 20-250 Lublin
tel. +48 81 532 82 84
e-mail: info@uszewca.pl

Restauracja Czarcia Łapa
ul. Rynek 19, 20-004 Lublin
tel. +48 81 532 82 00, +48 533 644 150
e-mail: info@czarcia.com
www: www.czarcia.pl

Kawiarnia i naleśnikarnia Zadora
ul. Rynek 8, 20-001 Lublin
tel. +48 81 534 55 34
e-mail: info@zadora.com.pl

Restauracja Hades – Szeroka
ul. Grodzka 21, 20-112 Lublin
tel. +48 81 532 87 61 w. 3
e-mail: info@hades-lublin.pl
www: www.hades-lublin.pl

Restauracja Ulice Miasta
pl. Władysława Łokietka 3, 20-002 Lublin
tel. +48 81 534 05 92
e-mail: restauracja@ulicemiasta.com.pl
www: www.ulicemiasta.pl

Cukiernia Chmielewski
ul. Krakowskie Przedmieście 8, 20-002 Lublin
tel. +48 81 532 73 23
www: www.chmielewski.lublin.pl

Katie’s Cupcake
ul. Bernardyńska 12, 20-002 Lublin
tel. +48 726 113 803
e-mail: kontakt@muffiniarnia.com.pl
www: www.muffiniarnia.com.pl

Restauracja 16 Stołów
ul. Rynek 16/1, 20-111 Lublin
tel. +48 81 534 30 40, +48 785 272 860
e-mail: biuro@16stolow.pl
www: www.16stolow.pl

Gospoda Sielsko Anielsko
ul. Rynek 17, 20-111 Lublin
tel. +48 81 532 36 17, + 48 603 412 603
e-mail: info@sielskoanielsko.pl
www: www.sielskoanielsko.pl

Piwnica Restauracyjna Biesy
ul. Rynek 18, 20-111 Lublin
tel. +48 81 532 16 48
e-mail: rynek@biesy.com.pl
www: www.biesy.com.pl

Spiżarka Acerny
ul. Rynek 2, 20-111 Lublin
tel. +48 81 532 45 31
e-mail: info@acerna.pl
www: www.acerna.pl

Atrium Ristorante Pizzeria
ul. Rynek 2, 20-111 Lublin
tel. +48 81 532 30 66
www: www.atrium.lublin.pl

Restauracja Old Pub
ul. Grodzka 8, 20-112 Lublin
tel. +48 81 743 71 27
e-mail: info@oldpub.pl
www: www.oldpub.pl

Pub Sarmata
ul. Grodzka 16/3, 20-060 Lublin
tel. +48 81 534 63 89
e-mail: sarmata@sarmata.lublin.pl
www: www.sarmata.lublin.pl

Pizzeria Sotto i Denti
ul. Złota 6, 20-112 Lublin
tel. +48 81 534 70 15
www: www.sidpizza.pl

Pub Pizzeria Trakt Królewski
ul. Grodzka 7, 20-112 Lublin
tel. +48 81 532 17 08

Restauracja & Bar Orient Express
ul. Złota 2, 20-112 Lublin
tel. +48 81 532 14 14
e-mail: orient@orientexpress.lublin.pl
www: www.orientexpress.lublin.pl

Restauracja Gramofon
ul. Rynek 12, 20-111 Lublin
tel. +48 81 534 24 44

Stacyjka Pub i Restauracja
ul. Rynek 19, 20-001 Lublin
tel. + 48 607 075 134

Ceska Pivnica
ul. Grodzka 28, 20-112 Lublin
tel. +48 81 534 30 56
e-mail: biuro@ceskapivnica.pl
www: www.ceskapivnica.pl

Pub & Restauracja U Fotografa
ul. Rybna 13, 20-114 Lublin
tel. +48 81 532 37 17
e-mail: ufotografa@gmail.com
www: www.ufotografa.pl

Restauracja Starówka
ul. Rynek 18, 20-111 Lublin
tel. +48 81 534 88 43
e-mail: restauracjastarowka@o2.pl
www: www.restauracjastarowka.pl

Pizzeria Rynek 5
ul. Rynek 5, 20-111 Lublin
tel. +48 783 028 035
e-mail: spiralablues@gmail.com

Kawiarnia & Księgarnia Między Słowami
ul. Rybna 4/5, 20-114 Lublin
tel. +48 508 217 014
e-mail: kontakt@miedzy-slowami.com.pl
www: www.miedzy-slowami.com.pl

Bar Polski
ul. Rynek 19, 20-004 Lublin
tel. +48 81 532 82 00
e-mail: witaj@bar-polski.pl
www: www.bar-polski.pl

cebularz

Cebularz lubelski

*Będąc w Lublinie, koniecznie trzeba spróbować wyjątkowego przysmaku, jakim są pierogi lubelskie (wiejskie) nadziewane kaszą, twarogiem, boczkiem, cebulą i miętą. Inną pyszną potrawą jest forszmak lubelski (z niem. vorschmack – przystawka), czyli gulasz z ogórkami kiszonymi i koncentratem pomidorowym, podawanym w wydrążonym chlebie. Jako przekąskę natomiast koniecznie musimy wybrać cebularz lubelski – pszenny placek o cebulowym smaku. Co ciekawe, pierwsze wzmianki o tym przysmaku sięgają XIX w. Jako pierwsi cebularz zaczęli wypiekać Żydzi z lubelskiej starówki. W 2007 r. cebularz został wpisany na listę produktów tradycyjnych. A na deser, oczywiście, piernik lubelski, czyli dwie warstwy pysznego biszkoptu przełożonego powidłami śliwkowymi. Warto dodać, że powstaje on na bazie oryginalnych lokalnych produktów: mleku, miodzie wielokwiatowym, mące pszenicznej z Wyżyny Lubelskiej i śliwkach węgierkach.

 

INFORMACJA TURYSTYCZNO-KULTURALNA

www.lublintravel.pl

 

INFORMACJA O WYDARZENIACH KULTURALNYCH

www.kultura.lublin.eu

Festiwal Tradycji i Awangardy Muzycznej „Kody”

www.kody-festiwal.pl

Noc Kultury
www.nockultury.pl

Festiwal Teatrów Europy Środkowej „Sąsiedzi”
www.festiwal-sasiedzi.pl

Carnaval SztukMistrzów
www.sztukmistrze.eu

Jarmark Jagielloński
www.jarmarkjagiellonski.pl

Europejski Festiwal Smaku
www.europejskifestiwalsmaku.pl

Muzeum Historii Miasta Lublina – Brama Krakowska
pl. Władysława Łokietka 3, 20-109 Lublin
tel. +48 81 532 60 01
e-mail: bramakrakowska@muzeumlubelskie.pl
www: www.muzeumlubelskie.pl

Muzeum Lubelskie – Oddział Martyrologii Pod Zegarem
ul. Uniwersytecka 1, 20-029 Lublin
tel. +48 81 533 36 78
e-mail:zegar@muzeumlubelskie.pl
www: www.muzeumlubelskie.pl

Muzeum Lubelskie – Oddział Literacki im. Józefa Czechowicza
ul. Złota 3, 20-112 Lublin
tel. +48 81 532 30 90
e-mail:czechowicz@muzeumlubelskie.pl
www: www.muzeumlubelskie.pl

Dworek Wincentego Pola
ul. Kalinowszczyzna 13, 20-129 Lublin
tel. +48 81 747 24 13
e-mail:dworekpola@muzeumlubelskie.pl
www: www.muzeumlubelskie.pl

Państwowe Muzeum na Majdanku
ul. Droga Męczenników Majdanka 67, 20-325 Lublin
tel. +48 81 710 28 21
www:www.majdanek.eu
www: www.majdanek.eu/pl

Muzeum Archidiecezjalne Sztuki Religijnej
(Wieża Trynitarska)
ul. Królewska 10, 20-109 Lublin
tel. +48 695 475 152

Izba Pamięci Żydów Lublina
ul. Lubartowska 10
(wejście w bramie kamienicy nr 8),
20-115 Lublin
tel. +48 602 473 118

Muzeum Wsi Lubelskiej
al. Warszawska 96, 20-824 Lublin
tel. +48 81 533 85 13
e-mail: skansen@skansen.lublin.pl
www: www.skansen.lublin.pl

Piwnica Pod Fortuną
ul. Rynek 8 (w kamienicy Lubomelskich),
20-111 Lublin
tel. +48 81 444 55 55
e-mail: piwnica@lrot.pl
www: www.piwnica.lublin.eu

Ośrodek „Brama Grodzka – Teatr NN”
ul. Grodzka 21, 20-112 Lublin
tel. +48 81 532 58 67
e-mail: teatrnn@tnn.lublin.pl
www: www.teatrnn.pl

Lubelska Trasa Podziemna
ul. Rynek 1 (wejście przy Trybunale Koronnym),
20-112 Lublin
tel. +48 81 534 65 70
e-mail: podziemia@tnn.lublin.pl
www: www.podziemia.teatrnn.pl

Ogród Botaniczny UMCS
ul. Willowa, 20-960 Lublin
tel. +48 81 743 49 00
e-mail: botanik@hektor.umcs.lublin.pl
www: www.garden.umcs.lublin.pl

 

PAMIĄTKI/UPOMINKI

Centrum Sprzedaży Produktów i Artykułów Regionalnych
ul. Noworybna 2, 20-114 Lublin
tel. +48 798 444 799
e-mail: sklep@perlyregionow.com
www: www.perlyregionow.com

Cepelia. Polska Sztuka i Rękodzieło
ul. Rynek 3, 20-111 Lublin
tel. +48 81 532 52 05

TARGI STAROCI W LUBLINIE odbywają się Lublinie w każdą ostatnią niedzielę miesiąca przy Wojewódzkim Domu Kultury, ul. Dolnej Panny Marii i na Starym Mieście. Można na nich kupić antyki, porcelanę, meble, monety, bibeloty i inne

TOALETY

TAKSÓWKI

DOJAZD Z LOTNISKA DO LUBLINA

Port Lotniczy Lublin / ul. Króla Jana III Sobieskiego 1, 21-040 Świdnik
Informacja: tel. +48 81 458 1444
www.airport.lublin.pl

Autobus – autobusy kursują na trasie: parking przy Placu Zamkowym – terminal lotniska. Ich odjazdy są odpowiednio dostosowane do godzin odlotów i przylotów. Bilety do nabycia u kierowcy autobusu. Autobus podjeżdża pod Halę Odlotów, odjazdy z kolei odbywają się spod Hali Przylotów.

Autobus MPK – Linia 005

Szynobus – na lotnisko odjeżdża z Dworca Głównego PKP w Lublinie (podróż zajmuje ok. 15 minut). Cena przejazdu w jedną stronę: 5,30 PLN (bilet normalny) i 2,60 PLN (bilet ulgowy). Bilety na przejazd można kupić także u konduktora w pociągu, jednak z dodatkową dopłatą równą 8 zł.

Samochód –żeby dojechać na lotnisko najpierw należy kierować się Aleją Tysiąclecia w kierunku na Zamość, następnie na Świdnik lub Port Lotniczy. Przy hali odlotów i przylotów znajdują się parkingi – długoterminowy i krótkoterminowy.

Więcej informacji: www.nalotniskolublin.pl

POCIĄGI

Dworzec Główny Kolejowy PKP / ul. Plac Dworcowy 1

Informacja: tel. 19 757
www.pkp.pl

Dojazd z Dworca PKP do Śródmieścia:

Autobusy nr: 1, 13, 30, 34 (przystanek Dworzec Główny PKP, trolejbus nr 151 (przystanek Dworzec Główny PKP -Kunickiego)

Bilety można kupić zarówno w kioskach, jak i w biletomatach na przystankach i w autobusach oraz u kierowcy (pamiętajmy jednak, że trzeba mieć odliczoną kwotę). Bilet 30-minutowy normalny kosztuje 3,20 PLN, ulgowy – 1,60 PLN. Bilet kupiony u kierowcy – 4,00 PLN normalny, 2,00 PLN ulgowy.

PKS Dworzec Główny Autobusowy / ul. Aleja Tysiąclecia 6

Informacja:  tel. +48 703 402 622lublin.pks.busportal.pl
www.lublin.pks.busportal.pl

 

PARKINGI

W soboty, niedziele i święta parkowanie samochodów osobowych w strefie płatnej parkowania (Śródmieście, Stare Miasto, Plac Zamkowy) jest bezpłatne. Wjazd na Stare Miasto jest możliwy wyłącznie dla pojazdów posiadających identyfikatory.

Samochodowe parkingi strzeżone:

Samochodowe parkingi niestrzeżone:

LUBLIN ROWEROWY

Jeśli chcecie zwiedzić Lublin rowerem, skorzystajcie z Lubelskiego Rowera Miejskiego. Najpierw jednak trzeba zarejestrować się na stronie www.lubelskirower.pl i wpłacić minimum 10 zł opłaty inicjalnej. Pierwsze 20 minut jest bezpłatne, a koszt wynajęcia roweru do godziny to jedynie złotówka, druga godzina – 3 zł, a trzecia i każda kolejna – 4 zł. Potem szukamy terminala na jednej ze stacji i wypożyczamy rower, podając numer telefonu komórkowego oraz PIN. Wypożyczając jeden z 400 rowerów zainstalowanych w 40 stacjach, możemy śmiało poruszać się po 100 km dróg rowerowych.

 

Opracowała: Karina Bonowicz
Zdjęcia i nagranie video: Marta Kustek

PL_LOGO_LMI_białe tlo RGBMateriał powstał dzięki finansowemu wsparciu Urzędu Miasta Lublin.
Organizatorzy dziękują Muzeum Lubelskiemu za pomoc w nagraniu materiału filmowego.

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *