Gosia Wiaderkiewicz “Wspomnienie o tacie”

Wspomnienie o tacie

Mój tata był ambitny, zdolny, miał duszę artysty.
Pisał wiersze, malował obrazy akwarelą i farbą olejną.
Potrafił używając tylko ołówka stworzyć obraz.
Spod jego ręki na czystym arkuszu papieru ukazywał się zaczarowany świat, świat plątaniny kresek i plam, które na końcu okazywały się być portretem lub pejzażem.
Kiedy malował, w jego brazach można było poczuć ciepło słońca, zapach lasu i usłyszeć głosy ptaków śpiewających w oddali…

A dziś?… Dziś nie wie kim jestem, kim są moje dzieci. Nie wie jaki jest dzień tygodnia, ani, który jest rok.
Jest jak dziecko we mgle.
Bezradny, zagubiony…

Dziś patrzę na człowieka, któremu choroba z dnia na dzień odbiera to co najcenniejsze – pamięć i tożsamość.
Dziś jest kimś innym, kimś kogo pamiętam, ale nie znam.
To smutne kiedy zestawiam te dwa obrazy.
Ten z przeszłości i ten dzisiejszy – zupełnie do siebie nie pasują.
Więc kim jest mój tata?
Wspomnieniem czy rzeczywistością?

Gosia Wiaderkiewicz