Mariusz Gajewicz “Pytanie”

PYTANIE

Straciłem tatę, mając kilka lat, więc prawie go nie pamiętam.
Na pewno cudownie jest wychowywac się przy obojgu rodzicach. Jednak ja tej szansy nie miałem.

Ciągle zadaję sobie pytanie, jak by to wpłynęło na mojej mamy, moich braci i moje życie, gdyby tata żył?
Myślę, że gdy brakuje jednego z rodziców, radości w takiej rodzinie jest troszkę mniej. Pozostaje pustka po tej osobie i pustka ta towarzyszy już przez całe życie.

Chociaż przyznam, że będąc dzieckiem, które wychowywało się właśnie w takiej rodzinie, aż tak bardzo tego nie odczuwałem. Mam cudowną mamę, która starała się na ile to było możliwe, wypełniać tę dużą lukę, którą był brak taty.

Dopiero teraz, gdy sam jestem tatą, widzę i wiem, jak ważnym jest się dla dziecka.
Kilkadziesiąt lat temu nie docierało to do mnie, tak bardzo jak teraz.

Gdy moje dwie córeczki podchodzą do mnie czy do mojej żony, tulą się, rozmawiają, cieszą na wspólne rodzinne wyjazdy, czasem się żalą – w głowie rysuje mi się pewien obraz tego, że tak właśnie mogłoby być kiedyś, gdy ja byłem dzieckiem, że na pewno czułbym to samo, co one czują teraz. Życie dla mojej mamy byloby o wiele łatwiejsze, a dla mnie i moich braci bardziej kolorowe.

Teraz mam własną cudowną rodzinę i sam będąc tatą staram sią codziennie dawać radość i miłość ojcowską swoim córeczkom, bo przecież nie wiem, kiedy mnie może zabraknąć. Sam poznaję na własnej skórze jak ważną rolę odgrywam jako tata w ich życiu.

Dlatego też już na zawsze pozostanie w mojej glowie pytanie: JAKBY TO BYŁO, GDYBY MÓJ TATA ŻYŁ ?

Mariusz Gajewicz – tata