“Tam skarb Twój, gdzie serce Twoje”. Małgorzata Mazurek. Lat 15.

Polska! Ach, to słowo piękne! Myśli do mnie napływają o moim ojczystym kraju. Widzę piękne Tatry, rozległe pola pokryte łanami zbóż, tańczącymi w rytm wiatru. Mazury, jeziora
z żeglarzami i przepięknymi widokami. Powietrze nasycone świeżością, czystością i leśnych drzew zapachem. Piękne miasta takie jak Kraków, Warszawa, Częstochowa… Tyle budynków będących świadkami historii mojego kraju.
One dalej stoją dumnie, tak jak każdy Polak, który zna wartość doświadczeń dziejowych.

Poza pięknymi obrazami Polski, mam moje własne wspomnienia. Urodziłam się w tym kraju i o tym nigdy nie zapominam. Kiedy zamykam oczy, widzę mój domek na drzewie, w którym tak beztrosko bawiłam się z moimi koleżankami i kolegami. Wspinałam się po drzewach w moich dziadków sadzie, zbierając wiśnie.

Okres życia w Polsce jest najpiękniejszym i najważniejszym czasem w moim dzieciństwie.
Nigdy nie zapomnę, jak stanęłam na gwoździa przed domkiem. Rwący ból rozprzestrzeniał się po całej nodze. Co zrobić w takim momencie? Byłam daleko od domu, lecz nagle dostałam sił w nogach i w tak bolesnej chwili poznałam sama siebie. Przezwyciężyłam własny ból i o własnych siłach poszłam po pomoc.
Teraz rozumiem, że to doświadczenie wzbogaciło mnie na całe życie.

Sądzę, że gdybym nie była w Polsce, to gdzieś umknęłoby mi wiele przeżyć, które nie sposób zapomnieć.. To właśnie w Polsce przeżyłam największe swoje przygody, które na pewno nie spotkałyby mnie, gdybym była urodzona w Ameryce. Polska – dla mnie jest moją krainą przygód, które się zaczynają każdym razem, jak ją odwiedzam.

Jak myślę o mojej ojczyźnie, to widzę jej piękne miasta, a najwyraźniej to Kraków. Od małego rodzice
i nauczyciele pokazywali mi zdjęcia tego miasta. Marzyłam, aby odwiedzić ten Gród Kraka, ale wyjechałam
z Polski do USA. Jednak, gdy po wielu latach pojechałam do Polski i moje życzenie się spełniło. Zobaczyłam Kraków, na własne oczy i od razu się w nim zakochałam! Nieopisana energia tego miasta została w mojej pamięci. Najbardziej fascynujący był Wawel. Ilu tam królów rządziło! Tyle obrazów!
A tylu bohaterów pochowanych, którzy mieczem, słowem i pracą walczyli o naszą wolność.

Widzę Polskę, jako kraj mądrych ludzi, którzy potrafili i potrafią osiągnąć wszystko. Żeby to zobaczyć wystarczy popatrzeć na Mikołaja Kopernika, Jana Matejkę, Fryderyka Chopina, Marię Skłodowską-Curie, Tadeusza Kościuszkę, Kazimierza Pułaskiego, Adama Mickiewicza, Juliusza Słowackiego i wielu innych. Kopernik był pierwszym, który z wielką odwagą dowiódł i przekonał, że Ziemia krąży wokoło Słońca. Matejko malował obrazy historyczne, które zmieniły nasze widzenie Bitwy pod Grunwaldem lub Konstytucji 3 Maja z 1791 roku. Chopin i Maria Skłodowska nigdy nie zapomnieli, że są Polakami.
Utwory Chopina są pełne muzycznych odniesień do ojczystego kraju. Maria Skłodowska nazwała jeden
z odkrytych pierwiastków chemicznych Polonium, co oznacza po łacinie Polska. Kościuszko, Pułaski, Mickiewicz i Słowacki byli za granicami Polski, ale zawsze ich serca pozostawały w Polsce.

W niedalekiej przyszłości pragnę wrócić do mojej Ojczyzny, gdzie chciałabym studiować.
Miastem, które bym wybrała najchętniej, byłby Kraków. Jest to miasto, które w przeszłości było stolicą Polski. W Krakowie kształciło się wielu znanych i cenionych Polaków, takich jak Papież Jan Paweł II,
Jan Matejko i Mikołaj Kopernik, którzy rozsławili naszą Ojczyznę w świecie.

Kiedy słyszę nazwę mojej ojczyzny, od razu nasuwają mi sie słowa Adama Mickiewicza, który pisał:
„Litwo! Ojczyzno moja! ty jesteś jak zdrowie;
Ile cię trzeba cenić, ten tylko się dowie,
Kto cię stracił”

Ja straciłam Polskę, kiedy wyjechałam z kraju i do dziś cenię ją i tęsknię za nią. Tęsknie za lasami,
za rodziną, za powietrzem i za byciem po prostu w Polsce. Cenię swoją ojczyznę za piękne widoki,
za miasta, które są świadkami historii, za to, co mnie nauczyła, za wspomnienia, które mi zostawiła. Jednak najbardziej cenię ludzi, którzy nigdy nie zapomnieli o niej.

Małgorzata Mazurek, lat 15.
Uczennica Polskiej Szkoły przy Parafii Św. Jadwigii w Trenton, NJ.