Danuta Świątek
1 Comment

W Kaliningradzie uczą się polskiego

Decrease Font Size Increase Font Size Text Size Print This Page

13692532_1558362801140012_8692546187494126877_n

 

Na naszym portalu od kilku lat prowadzimy akcję „W naszym domu mówimy po polsku”, w ramach której piszemy między innymi o miejscach, gdzie poza domem można mówić i uczyć się po polsku. Z przyjemnością odnotowujemy informacje o każdym takim zakątku, nie tylko w USA, ale także  w innych częściach świata. Tym razem prezentujemy Polskie Centrum Kultury w Kaliningradzie, które działa od grudnia 2011 r.

Rozmowa z Tomaszem Omańskim, założycielem i prowadzącym centrum, w którym pracują cztery osoby i wielu wolontariuszy. Omański mieszka w Kaliningradzie od 2000 roku. W obwodzie kaliningradzkim, według jego ocen, mieszka kilkuset Polaków. Liczba około 4000, podawana przez różne źródła, odnosi się do osób polskiego pochodzenia.

 

13892244_1562285317414427_440471861578422349_n-copy

 

Na jakich zasadach można uczyć się języka polskiego w centrum?

Tomasz Omański: W przeszłości prowadziliśmy lekcje języka polskiego dla Polonii za darmo, obecnie już niestety nie. Dzisiaj w naszych lekcjach na żywo uczestniczy około 60 osób, natomiast w ciągu ostatnich 5 lat uczęszczało na nie ponad 1500 mieszkańców Kaliningradu, z czego ponad 40 obecnie studiuje w Polsce. Pracuje u nas w tej chwili dwoje nauczycieli języka polskiego; Polak i Rosjanka. Oferujemy nasze internetowe kursy języka polskiego na YouTube (https://www.youtube.com/user/PolskieCentrumKLD), które odwiedza ok.  80 tysięcy osób miesięcznie.

To duża liczba! Kim są te osoby?

TO: 80 tysięcy miesięcznie to liczba wejść na nasz kanal YT, ponieważ jest to stricte kanał z lekcjami języka polskiego, zakładam że każda z osób, odwiedzających go korzysta z naszych lekcji (jest tam cała masa lekcji bezpłatnych, np. https://www.youtube.com/playlist?list=PLEU–KnSVISQ5PV_eDOolZSQi_jcmNdKc).

Oczywiście te 80 tys. osób nie płaci, gdyby tak było, bylibyśmy milionerami. W sumie są to ludzie z całego świata (m. in. z Ukrainy, Białorusi, Litwy, Niemiec, Francji, Izraela, Norwegii, przypis redakcji). Mamy około 20 tysięcy subskrybentów oraz ponad 2 miliona wejść na nasze lekcje.

Jak przebiega nauka podczas tych lekcji?

TO:  Nauka języka na naszym kanale przebiega dwustopniowo. Można korzystać z lekcji off line, płatnych lub bezpłatnych,  bądź uczestniczyć w translacjach lekcji, które odbywają się raz w tygodniu, w środę wieczorem. Prowadzimy lekcje na poziomie dla początkujących i na poziomie dla zaawansowanych. 2 miliony wejść oznacza, że w ciągu całej historii istnienia naszego kanału, odwiedzono go ponad 2 mln razy. A różnych lekcji mamy około 150.

 

15027781_1601125336863758_8353309922444255839_n-copy

 

20160228_210728-1-copy

 

Jaka jest misja Waszego centrum?

TO: Dość trudno odpowiedzieć na to pytanie, jednak rola nasza obecnie jest nieco inna, od tej którą, sobie wyobrażaliśmy na początku. Z pewnością można powiedzieć, że chodzi nam o łamanie stereotypów między Rosjanami, a Polakami, chodzi o przybliżenie Polski mieszkańcom Rosji i innych krajów postsowieckich. Ponieważ prowadzimy również portal wiadomościowy w języku rosyjskim, to mamy możliwość docierania do wielu tysięcy Rosjan, Ukraińców i Białorusinów. Pozwolę sobie zacytować zapis z naszego portalu, że nie jesteśmy organizacją, która na podobieństwo jakiś partii politycznych, zrzesza konkretnych ludzi na listach, pobiera składki członkowskie, czy też urządza jakieś zamknięte zjazdy swych członków. Według nas, tego typu formy organizacji, tym bardziej społecznych, są już w pewnym sensie przeżytkiem minionej epoki.

Nasza misja polega na promocji Polski jako nowoczesnego kraju Unii Europejskiej, w którym zamieszkują ludzie o najróżniejszych poglądach i postawach życiowych. Aby ten cel najskuteczniej realizować, wykorzystujemy media, według nas, to najbardziej efektywny sposób pozwalający dotrzeć do milionów Rosjan. Co zresztą nam się udaje. Nasz portal jest najczęściej cytowanym polskim portalem w Rosji. To właśnie od nas, wielu Rosjan zamieszkujących nie tylko obwód kaliningradzki, ale także i kontynentalną Rosję, a także inne kraje, takie jak, Ukraina czy Białoruś, czerpie swą wiedzę o najświeższych i najciekawszych wydarzeniach społeczno-politycznych, ekonomicznych dotyczących, stosunków polsko-rosyjskich, a także polskiej polityki wschodniej. Nasz portal może pozwolić sobie na prawdziwą niezależność, ponieważ finansujemy go sami z środków, jakie otrzymujemy za płatne kursy języka polskiego w Kaliningradzie, które prowadzimy nieprzerwanie od 5 lat.

Co jest największym wyzwaniem dla Waszej organizacji?

TO: Niestety, tutaj nie mogę być oryginalny, największym wyzwaniem jest brak jakiegokolwiek finansowania z Polski. Pieniądze musimy zarabiać sami, prowadząc płatne kursy polskiego, ponieważ robimy to dobrze, mamy w miarę stabilne źródło dochodów, ale są to małe sumy.

 

13754219_1558575494452076_6422744378824589425_n

 

11-copy

 

13912836_1562285310747761_5724501641556672706_n

 

A co jest największą radością?

TO: Naszą największą radością są dwie rzeczy. Nasz portal informacyjny Wiadomości z Polski http://www.polska-kaliningrad.ru/, który działa od czterech lat i jest niekwestionowanym liderem polonijnych mediów na wschodzie. Czyta nas miesięcznie 20 tys osób a newsy od nas powielane przez duże rosyjskie media czytają miliony osób. A drugim powodem do radości są nasze internetowe kursy języka polskiego na YouTube.

Czy potrzebnych jest więcej polonijnych organizacji w Kaliningradzie?

TO: Broń Boże! Jest tu ich i tak za dużo, około dziesięciu i każda z nich jest skłócona ze sobą i bardzo mała przez co nie może stanowić poważnej siły w swoim środowisku. Myślę, że w USA wśród Polonii jest podobna sytuacja.

Życzę jak najwięcej uczniów i dziękuję za rozmowę.

 

Rozmawiała: Danuta Świątek

Zdjęcia: archiwum T. Omański

One Response to W Kaliningradzie uczą się polskiego

  1. Eliza Sarnacka-Mahoney December 23, 2016 at 3:15 pm

    “W USA wśród Polonii jest podobnie…” – przykre, ale właściwe słowa. Nigdy nie przestanę się zastanawiać i ubolewać nad tym “dlaczego?”…

    Reply

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *